czwartek, 2 wrzesień 2010

Aktualizacja cen w programie Kalkulator MB

Na naszej stronie www.xella.pl do pobrania jest nowy cennik do programu "Kalkulator budowlany".

Zaktualizować plik można na dwa sposoby:

Aktualny plik z produktami i cenami do programu KalkulatorMB należy zapisać (prawy przycisk myszy -> Zapisz jako...) w katalogu głównym programu zastępując stary plik.

Można też dokonać aktualizacji zmieniając ścieżkę aktualizacji cennika w programie KalkulatorMB na:

http://www.xella.pl/downloads/pol/calosc/materialy.xml

Program znajdziecie na naszej stronie internetowej www.xella.pl.

poniedziałek, 9 sierpień 2010

Sprzedaż samochodowa

Ukraina. Wielu określa podróż w tym kierunku jako podróż w czasie. Czy słusznie? Hmmm, już po przekroczeniu granicy na przydrożnych placach kwitnie... sprzedaż samochodowa. Chętni zakupić materiały do budowy swoich czterech ścian znajdą tu wszystko, czego tylko dusza zapragnie, tzn. co akurat udało się zdobyć ;) Przypomina wam to coś? Bo mnie (co prawda jak przez mgłę) realia polskie lat 80 i... sprzedaż garażową :) Czyżby jednak istniał wehikuł czasu? Sami zobaczcie!

Zdjęcia: zbiory prywatne

czwartek, 15 lipiec 2010

Dni Otwarte Ytong

26, 27 i 28 lipca br. odbędą się Dni Otwarte YTONG organizowane wraz z firmą MBN Nadstaga w Dąbrówce Leśnej. W programie między innymi pokazy murowania z bloczków YTONG. Dla przybyłych poczęstunek przy grillu.

środa, 14 lipiec 2010

MCEB pierwsze pół roku ma już za sobą

Małopolskie Centrum Edukacji Budowlanej działa już od stycznia br. Centrum powstało w odpowiedzi na potrzeby szkoleniowe w sektorze budowlanym. Dziś, po 6 miesiącach swojej działalności, ma na koncie między innymi 660 przeszkolonych uczestników, trzy konferencje wyjazdowe oraz prezentację około 40 produktów.

- Przeszło 600 przeszkolonych wykonawców i przedstawicieli firm handlowych to wynik, który przerósł nasze oczekiwania. Potwierdza on w pełni spostrzeżenia dotyczące potrzeb edukacyjnych branży budowlanej. Podnoszenie kompetencji znajduje się wśród priorytetów przedsiębiorców, uczestników rynku budowlanego - mówi Katarzyna Dacyl-Zajdel, Prezes Zarządu MCEB.

MCEB uruchomiło Szkołę Dobrego Budowania. W ramach tego programu, przedstawiciele różnych marek z branży budowlanej mogli zaprezentować swoje produkty.  Dużym zainteresowaniem cieszyły się także konferencje wyjazdowe, w których wzięło udział około 200 osób. Podczas jednej z nich uczestnicy mieli okazję zwiedzić fabrykę Fakro w Nowym Sączu.

Ze względu na duże zainteresowanie szkoleniami, Centrum planuje kolejne projekty. Oferta będzie obejmowała nie tylko tematykę stricte budowlaną, ale także biznesową, m.in. ruszy Program Edukacyjny PR w Budownictwie. Rozpocznie się także Akademia Skimmingu - praktyczne szkolenie z wykańczania ścian.

Działalność MCEB potwierdza ideę i słuszność powstania centrum. MCEB oferuje nie tylko teorię, ale i praktykę potrzebną do rozwoju firmy, umacniania jej pozycji i pozyskiwania udziałów rynkowych.

Zapraszamy!

Akademia Skimmingu

Sala Konferencyjna

poniedziałek, 14 czerwiec 2010

Spot reklamowy w TV

Rusza nowy spot reklamowy wspólny z firmą Materiały Budowlane Wesołek Sp. z o.o.  Reklama  bloczka YTONG  grubości 24 cm - popularnego rozwiązania na ściany dwuwarstwowe zostanie wyemitowana między 14 a 28 czerwca br. na kanale TVP Poznań.  Firma Wesołek to nasz dystrybutor w Wielkopolsce. Początkowo firma Wesołek Sp. z o.o. zajmowała się usługami transportowymi, później w ofercie znalazł się także handel opałem i materiałami budowlanymi. Obecnie firma Wesołek Sp. z o.o. posiada swoje oddziały między innymi w Jarocinie, Pile, Śremie i Środzie Wielkopolskiej. Wesołek Sp. z o.o. zajmuje się sprzedażą zarówno hurtową, jak i detaliczną nie tylko materiałów budowlanych, ale także urządzeń mających zastosowanie w budownictwie. Dzięki własnej, dobrze rozbudowanej sieci transportowej Firma Wesołek dostarcza materiały na terenie całego kraju.

Zapraszamy do obejrzenia 15-tu sekund reklamy :)

piątek, 28 maj 2010

Sytuacja na rynku gruntów budowlanych

Kryzys gospodarczy, jaki dotknął światową gospodarkę w 2009 roku, wpłynął również na sytuację na rynku gruntów inwestycyjnych w Polsce. Ogólnoświatowe załamanie się sektora finansowego spowodowało mniejszą dostępność kapitału, co zaś w znacznym stopniu uniemożliwiło nabywanie mieszkań – to natomiast przyczyniło się do zmniejszenia się ilości sprzedanych gruntów pod budowę.

Ceny gruntów na rynku obrotu ziemią mają tendencję do ciągłego wahania. Ogólnie rzecz biorąc w ostatnim roku grunty rolne drożały a budowlane taniały.

- W wyniku obserwacji tego, co działo i dzieje się w obszarze zagadnienia gruntów inwestycyjnych należy powiedzieć, że najbardziej wrażliwe na recesję okazały się grunty pod inwestycje mieszkaniowe. Głównie dlatego, iż popyt na nie jest ściśle związany ze sprzedażą mieszkań i budową domów czy osiedli domów jednorodzinnych. A ta jak wiadomo, spadła w okresie kryzysu, ponieważ banki, obawiając się pogorszenia swojej sytuacji finansowej, częściej były skłonne do odmowy udzielenia kredytu. - mówi Anna Macina specjalista ds. marketingu firmy architektonicznej ARCHETON Sp. z o. o.

W roku 2009 spadek cen gruntów był bardzo wysoki w porównaniu z cenami z pierwszej połowy 2008 roku. Ponadto najbardziej wrażliwe okazały się grunty o większym ryzyku inwestycyjnym (np. te o mniej atrakcyjnej lokalizacji). W konsekwencji wielu inwestorów powstrzymało się z realizacją projektów, gdyż miała miejsce nadal ciągła nadwyżka podaży mieszkań nad ich popytem.

W 2008 r. ograniczenie podaży oraz zwrot w polityce banków w kierunku przyznawania większej ilości kredytów hipotecznych na preferencyjnych warunkach spowodowało relatywne zatrzymanie spadku cen mieszkań, a tym samym cen gruntów. Inwestorzy zaś powoli przystępowali do wprowadzania swoich projektów inwestycyjnych w życie.

W okresie spadku cen mieszkań najbardziej potaniały grunty usytuowane w miastach regionalnych, np. Poznań, Gdańsk, Słupsk. W drugiej połowie 2009 roku można było zaobserwować stabilizację cenową w takich miastach jak Kraków czy Wrocław. Niemniej jednak ceny gruntów stopniowo osiągnęły stan równowagi, a w chwili obecnej stopniowo ceny odbijają w górę. Jak podaje Agencja Nieruchomości Rolnych średnia cena gruntów nierolnych w I kwartale 2010 r. wyniosła 200 741 zł za 1 ha, tym samym przekraczając pierwszy raz próg owych 200 tys. zł za 1 ha. Natomiast średnia cena sprzedaży w I kwartale 2010 r. w odniesieniu do ceny I kwartału 2009 r. (117 tys. zł) wzrosła o 70%, tj. o 83,7 tys. zł za 1 ha. Również powierzchnia gruntów nierolnych uległa zwiększeniu w stosunku do do tego samego okresu roku ubiegłego, tj. o 56%.

O ile ceny gruntów inwestycyjnych obecnie kształtują się na stabilnym poziomie, o tyle nie można już tego powiedzieć o gruntach rolnych. Średnia cena gruntu rolnego w 2009 roku wyniosła 14 932 zł za 1 ha, co w porównaniu z rokiem 2008 daje 19% wzrost. Przewiduje się dalszy wzrost cen, jednak nie będzie on tak gwałtowny jak kilka lat temu.

- Na wysoką cenę gruntów rolnych ma niewątpliwie wpływ chęć realizacji inwestycji na atrakcyjnych terenach (zawsze można przecież odrolnić grunt), ale również sami rolnicy, którzy nabywają więcej ziemi ze względu na unijne dopłaty. Im bliżej aglomeracji miejskiej, tym cena gruntów rolnych jest wyższa. - komentuje Anna Macina specjalista ds. marketingu firmy architektonicznej ARCHETON Sp. z o. o.

Po roku 2016 ziemię w Polsce będzie mógł kupić każdy obywatel Unii Europejskiej i wtedy sytuacja może zmienić się diametralnie na rynku gruntów inwestycyjnych.

piątek, 7 maj 2010

Materiały budowlane pod kontrolą

Niższe ceny, ale często gorsza jakość materiałów – tak jest dziś. Wkrótce jednak może się to zmienić za sprawą znowelizowanej ustawy o wyrobach budowlanych.

Każda promocja to okazja do zaoszczędzenia paru groszy, które w przypadku budowy domu stanowią na ogół niemałą kwotę. Jednak w poszukiwaniu okazji warto zdawać sobie sprawę z tego, że obniżki cen towarów często idą w parze z gorszą ich jakością. Najlepiej obrazują to statystyki. Jeszcze w połowie marca br. szacowano, że co najmniej 30 proc. dostępnych na rynku materiałów budowlanych może być wadliwa.

Takiemu zjawisku przeciwdziałać ma uchwalona przez Sejm 30 kwietnia nowelizacja ustawy o wyrobach budowlanych. Pozwoli ona na zwiększenie efektywności kontroli organów nadzoru budowlanego, a przy okazji lepiej ochroni nabywców przed wyrobami niebezpiecznymi lub o gorszych właściwościach użytkowych niż deklarowane przez producenta. Zgodnie bowiem z nowymi przepisami, kontroli poddać będzie można materiały nie tylko u producenta czy importera, ale i u sprzedawcy. Nie wystarczy też dokumentacja stwierdzająca, że wyrób posiada deklarowane przez producenta właściwości użytkowe. Teraz inspektorzy sami stwierdzą na podstawie przeprowadzonych badań kontrolnych materiału, czy spełnia on wymagania określone w ustawie.

Powinniśmy się cieszyć. Efektywne kontrole powinny sprawić, że znikną z rynku buble, a na półkach znajdziemy wreszcie towar dobrej jakości, co w konsekwencji poprawi również bezpieczeństwo użytkowania obiektów budowlanych.

wtorek, 4 maj 2010

Uzdrowiska a inwestycje budowlane

Prawdopodobnie wielu z nas choć raz doświadczyło dobrodziejstw, jakie oferuje uzdrowisko, a mówiąc dokładniej, gmina, której obszarowi lub jego części nadano status uzdrowiska. Nie każda gmina może takim statusem się poszczycić, lecz tylko ta, która posiada złoża naturalnych surowców leczniczych, posiada klimat o właściwościach leczniczych, na jej obszarze znajdują się zakłady lecznictwa uzdrowiskowego, a ponadto spełnia określone w przepisach o ochronie środowiska wymagania w stosunku do środowiska i posiada infrastrukturę techniczną w zakresie gospodarki wodno-ściekowej, energetycznej, w zakresie transportu zbiorowego, a także prowadzi gospodarkę odpadami.
 
Są to pewne wymagania wprost nałożone w ustawie z dnia 28 lipca 2005 roku o lecznictwie uzdrowiskowym, uzdrowiskach i obszarach ochrony uzdrowiskowej oraz o gminach uzdrowiskowych, która obecnie jest przedmiotem prac sejmowych w związku z podnoszonymi od dłuższego czasu głosami o potrzebie jej nowelizacji. Ustawa mówi wprost, że lecznictwo uzdrowiskowe jest integralną częścią systemu ochrony zdrowia, dlatego też należy we właściwy sposób wykorzystywać te walory, jakie mogą nam dać obszary zlokalizowane w polskich gminach, mogących zaoferować korzystne dla zdrowia człowieka walory.
 
- Gdyby się jednak przyjrzeć dokładnie zasadom rządzącym omawianą ustawą, wówczas można stwierdzić, że tak naprawdę gminy, którym przyznano status uzdrowiska, stają się swoistymi twierdzami, gdzie przeprowadzanie określonych inwestycji jest w gruncie rzeczy utrudnione. – stwierdza Robert Pierzchała Dyrektor Marketingu ARCHETON Sp. z o.o
 
Art. 38 ust. 1 ustawy postanawia, iż na obszarze uzdrowiska wydziela się trzy strefy ochronne A, B i C. Co do każdej z nich przepis wskazuje takie rodzaje inwestycji czy też działalności budowlanej, które nie mogą zostać podjęte. Rodzi to w praktyce wiele kontrowersji. Na przykład w strefie A nie jest możliwa lokalizacja budownictwa jedno czy wielorodzinnego (oczywiście poza możliwością modernizacji już istniejących) bądź też lokalizacja domków turystycznych i campingowych. Rodzi to pewne niebezpieczeństwo, gdyż z czasem takie gminy mogą utracić na swojej atrakcyjności (głównie przez to, że będzie brakować obiektów kulinarnych, gastronomicznych czy związanych z ruchem komunikacyjnym). Niekiedy jest tak, że strefa A obejmuje znaczny obszar gminy (jak w przypadku gminy Wysowa Zdrój – powiat gorlicki, województwo małopolskie, gdzie strefa A to jakieś 100 ha powierzchni),
 
Poza tym wiele kontrowersji budzi ustęp 2 omawianego artykułu. Stanowi on bowiem, iż gmina, która uzyskała status uzdrowiska lub status obszaru ochrony uzdrowiskowej, ma obowiązek sporządzenia i uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w terminie do 2 lat od dnia uzyskania statusu. W praktyce jest to termin zbyt krótki i nieosiągalny, gdyż (szczególnie w gminach uzdrowiskowych) taki plan wymaga szeregu różnych działań, polegających na olbrzymiej ilości ustaleń, uzgodnień, analiz. To powoduje, że termin 2 lat jest zdecydowanie niewystarczający do podjęcia planu zagospodarowania przestrzennego. Ten przepis powodował zahamowanie procesu inwestycyjnego w uzdrowiskach, gdyż należało zawiesić szereg postępowań o wydanie decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu w gminach, którego tego planu nie miały przed uzyskaniem statusu uzdrowiska (w momencie zaistnienia obowiązku uchwalenie miejscowego planu taka decyzja nie mogłaby być podstawą prawną dla zagospodarowania danego obszaru na terenie gminy uzdrowiskowej).
 
Kilkuletnia obserwacja funkcjonowania ustawy oraz uwagi przesyłane od podmiotów prowadzących działalność uzdrowiskową jak również gmin uzdrowiskowych i ich stowarzyszeń dały asumpt do podjęcia prac w Resorcie Zdrowia nad wprowadzeniem zmian. Projekt ustawy nowelizującej, który obecnie jest przed trzecim czytaniem w Sejmie, przewiduje poza zmianami dotyczącymi np. naczelnych lekarzy uzdrowisk (warunków ich powoływania, zatrudniania, pełnienia przez nich funkcji nadzorczej, kwalifikacji) zmiany istotne z punktu widzenia potencjalnej działalności inwestycyjnej na obszarze gminy uzdrowiskowej. Przede wszystkim nowelizacja zawiera nową definicję strefy A, dla której „procentowy udział terenów zieleni wynosi nie mniej niż 65%, obejmuje obszar, na którym są zlokalizowane lub planowane zakłady lecznictwa uzdrowiskowego i urządzenia lecznictwa uzdrowiskowego, a także inne obiekty służące lecznictwu uzdrowiskowemu lub obsłudze pacjenta, w zakresie nieutrudniającym funkcjonowania lecznictwa uzdrowiskowego, w szczególności: pensjonaty, restauracje lub kawiarnie”.
 
W porównaniu z jeszcze obowiązującym brzmieniem art. 38 ust 1 ustawy zmniejszono procentowy udział terenów zieleni z 75%, a takie ujęcie tego obszaru pozwala na realizację infrastruktury w pełniejszym, większym zakresie niż jest to teraz możliwe. Ponadto projekt zawiera przepis mówiący o obowiązku uchwalania miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego przez gminę po uzyskaniu statusu uzdrowiska jedynie co do strefy A uzdrowiska, która ma zostać możliwie w największym stopniu nietknięta. Jednocześnie oznacza to, że strefy B i C mają być poddane ogólnym regułom prawnym jeśli chodzi o uchwalanie planu. Pozwoli to na przyspieszenie działań inwestycyjno-budowlanych na obszarze strefy B i C, co jest pewną rekompensatą za pozostawione (z oczywistych względów) ograniczenia co do rodzaju działań mogących być podjęte w strefie A.
 
- Nie ulega wątpliwości, że rozwój uzdrowisk powinien uwzględniać fakt, iż ochrona środowiska, wzrost ekonomiczny i rozwój człowieka są od siebie zależne i wzajemnie się kształtują. Bardzo ważne jest, aby polskie władze, ale również różne grupy interesu publicznego, ciągle uświadamiały sobie potrzebę dostosowania obszarów szczególnie ważnych, posiadających mnóstwo walorów zdrowotnych do zmieniającego się otoczenia cywilizacyjnego bez uszczerbku dla tych pierwszych ale również z korzyścią dla ludzi. To prowadzi nas do idei zrównoważonego rozwoju, jakże istotnego w dzisiejszych czasach, która powinna być propagowana i szerzona. – komentuje Robert Pierzchała Dyrektor Marketingu ARCHETON Sp. z o.o

wtorek, 4 maj 2010

Jeszcze o Eurokodach

Jak już pisałem w poprzednim swoim wpisie, wprowadzenie do zbioru Polskich Norm Eurokodów spowodowało wycofanie norm sprzecznych lub których zakres pokrywał się z Eurokodami. Dotyczy to między innymi normy PN-B-03002:2007, która do tej pory była podstawą przy projektowaniu konstrukcji murowych.

W związku z tym, wielu projektantów staje przed pytaniem: czy można kontynuować projekty, które dotychczas powstawały na podstawie norm teraz już wycofanych? Czy w najbliższej przyszłości nie będzie można już opierać się na normach obecnie wycofanych?

Każda zmiana wymaga czasu – także i w tym wypadku nie można oczekiwać, że wszyscy projektanci z dnia na dzień zaczną korzystać z nowych norm, zapominając o tym, czego nauczyli się na projektując wg. norm wycofanych.

Zdaje sobie z tego sprawę także Ministerstwo Infrastruktury, które wydało w związku z tym stosowane oświadczenie.

W zależności od decyzji projektanta -podstawą wykonania projektu budowlanego budynku mogą być zarówno normy aktualne (Eurokody), jak i wycofane (PN-B) - to najważniejsze zdanie zawarte w oświadczeniu. Warto przy tym zaznaczyć, że decydując się na którąś z grup norm, jako podstawę projektowania, powinno się pozostać konsekwentnym. „Mieszanie” zaleceń z różnych grup norm nie zawsze prowadzi do uzyskania najlepszych rozwiązań.

Drugie ważne stwierdzenie brzmi:

Ustawa z 24 września 2002 r. o normalizacji (Dz. U. nr 169/02, poz. 1386 z poźn. zm.) stanowi w art. 5 ust. 3, że stosowanie Polskich Norm jest dobrowolne, ale jednocześnie w ust. 4 pozwala na powoływanie Polskich Norm w przepisach prawnych, co czyni te normy, w całości lub w stosownym zakresie powołania, integralną częścią tego przepisu.

No właśnie: stosowanie wszystkich Polskich Norm jest dobrowolne. Obowiązkiem jest natomiast stosowanie się do przepisów prawa, w tym Prawa Budowlanego oraz Rozporządzeń Ministra Infrastruktury, w których przywołane są poszczególne wytyczne zawarte w Polskich Normach, lub całe normy.

Pełną treść oświadczenia znajdziecie na stronie Ministerstwa Infrastruktury tutaj.

wtorek, 4 maj 2010

Trudny rok dla małych i średnich firm

Nowa wiosna budowlana nasuwa pytania, jaki będzie ten rok 2010? W Rzeczpospolitej możemy przeczytać, że rośnie liczba bankructw w branży budowlanej. Największe problemy z płynnością finansową mają mali podwykonawcy. O wypowiedź w tym temacie został poproszony prezes naszej firmy, Cezary Szeszuła.

- Rok 2010 może być trudniejszy niż poprzedni ze względu na dużą konkurencję i niewystarczającą liczbę zleceń. Ceny usług budowlanych oraz marże w prawie całej branży budowlanej spadły. Trudna sytuacja dotyka znacznej części małych i średnich firm wykonawczych, części hurtowni materiałów budowlanych i niektórych deweloperów. Ze względu na niski poziom rentowności sytuacja może się okazać trudna także dla niektórych producentów materiałów budowlanych. W niektórych przypadkach może dojść do bankructw. Szczególnie będzie to dotyczyło firm, które przeinwestowały i są obciążone dużymi kosztami bieżącymi.

Natomiast Anna Waszczuk, analityk rynku, tak komentuje obecną sytuację:

W opinii dużych deweloperów bieżący rok nie powinien charakteryzować się pogłębieniem trudnej sytuacji na rynku budownictwa mieszkaniowego, a raczej stabilizacją sytuacji. Z całą pewnością w swoich tegorocznych planach uwzględniają oni ciągle jeszcze znacznie mniejszy popyt na zakup mieszkania w budynkach wielorodzinnych niż rok wcześniej, jednak nie oceniają swojej bieżącej ani przyszłej sytuacji jako bardzo złej. W odpowiednim czasie firmy te zrewidowały swoje plany dostosowując je do zmniejszającego się popytu.

Trudniej przedstawia się sytuacja finansowa małych firm deweloperskich, które nie posiadały tak dużego kapitału, aby przetrwać trudny okres na rynku, który trwa od drugiej połowy 2008 r.  Należy jednak podkreślić, iż wiele z tych firm rozpoczęło działalność deweloperską niejako dodatkowo obok głównej działalności i rezygnacja z prowadzenia tego rodzaju działalności oznacza jedynie brak dodatkowych profitów.

Na ewentualne bankructwa narażone są aktualnie przede wszystkim firmy wykonawcze działające w segmencie budownictwa mieszkaniowego wielorodzinnego. Firmy te notują spadający stopień wykorzystania ich mocy produkcyjnych i coraz większą konkurencję. W związku z malejącym trendem cen wykonawstwa standing tych firm uległ znacznemu pogorszeniu. Również ostatnie zimowe miesiące i bardzo trudne warunki pogodowe wpłynęły negatywnie na sytuację finansową tych firm. Marcowe dane GUS pokazują jednak mniejszy spadek rocznej stopy produkcji budowlano-montażowej niż miesiąc wcześniej. Wyniki branży budowlanej notowane w kolejnych miesiącach, przypadające na pełnię sezonu budowlanego, pozwolą na bardziej precyzyjną ocenę sytuacji do końca bieżącego roku.

Powered by Roller Weblogger

Kalendarz

autorzy

Tagi

Podsumowanie

Kanały RSS 

Szukaj

Linki

Polecamy

Nawigacja