Temat sezonowej stabilizacji w budownictwie, który poruszyliśmy w zeszłym tygodniu, wywołał duże zainteresowanie. Pojawiło się kilka publikacji, także z wypowiedzią Cezarego Szeszuły, Dyrektora ds. Marketingu i Sprzedaży, Członka Zarządu. Oto jedna z nich, zamieszczona w dzienniku "Rzeczpospolita":
"Rzeczpospolita": Czy w związku z rosnącą w 2007 r. liczbą wydawanych pozwoleń na budowy i rozpoczynanych budów należy spodziewać się wiosną 2008 sporego (jakiego?) wzrostu zapotrzebowania na materiały budowlane?
Cezary Szeszuła: Liczymy na to, że rynek materiałów ściennych może wzrosnąć w roku 2008. Nasze szacunki mówią o wzroście 3%. Zmieni się też struktura podaży tj. nie spodziewamy się tak dużego importu wyrobów, z jakim mieliśmy do czynienia w tym roku.
"Rzeczpospolita": Czy teraz, zimą, widać że składy budowlane gromadzą towar (spodziewają się dużego ruchu na wiosnę)?
Cezary Szeszuła: Część hurtowni dokonuje zakupów już teraz, jednak na zwiększone zakupy liczymy już od stycznia. Wielkość zakupów będzie w dużej mierze zależała od czynników pogodowych, które mogą utrudnić lub wręcz uniemożliwić zakupy.
"Rzeczpospolita": Co może się dziać z cenami po nowym roku? Czy jeśli będzie mocno rosło zapotrzebowanie, to czy może to wpłynąć na ceny?
Cezary Szeszuła: Myślę, że znów możemy mieć do czynienia ze wzrostem cen. W miarę zmniejszania stanów magazynowych u producentów, ceny na ich wyroby będą sukcesywnie rosły. Ceny na materiały ścienne charakteryzują się dużą sezonowością, najniższe są zawsze zimą, ponieważ zapotrzebowanie na materiały jest mniejsze, szczególnie w segmencie budownictwa indywidualnego.
18 grudnia 2007
Zwiększone zakupy w hurtowniach budowlanych
Monika Mychlewicz



Komentowanie dla tego wpisu zostało wyłączone