W drodze na spotkanie z deweloperem, który biuro ma na starówce w Gdańsku, przechodziliśmy z Jackiem Kullingiem ulicą Warzywniczą. I właśnie na tej ulicy wkrótce powstanie coś z YTONGa. W tej chwili stoją tam żółte palety naszych bloczków i czekają na rozpoczęcie budowy. Doskonale się prezentują na tle zabytkowego kościoła.
A idąc dalej natknęliśmy się jeszcze na ekipę budowlaną, która właśnie rozładowywała samochód. Ku naszej radości panowie budowlańcy wypakowywali na taczki cienkie bloczki YTONG do remontów i renowacji. Bloczki były kupione luzem, z palety. Spytacie w takim razie, skąd wiemy, że to nasza produkcja? Ano tylko nasze bloczki YTONG z zakładu w Ostrołęce mają charakterystyczny wzór na powierzchni, wzór powstały dzięki cięciu bloczków piłą do wymaganego rozmiaru. To taki nasz znak rozpoznawczy.
16 lipca 2009
YTONG w Gdańsku
Monika Mychlewicz



Komentuj