Tegoroczna powódź pozostawiła po sobie ogromne straty. Zniszczone zostało wiele domostw, w tym także dom pana Jacka Zięby z Sandomierza. Pierwsza fala powodziowa zalała cały parter do wysokości 3,05 m. Później woda trochę opadła, ale z nadejściem drugiej fali powodziowej sytuacja powtórzyła się. Koszty osuszenia przez firmę specjalistyczną szacuje się na 20 tysięcy. Do tej pory pan Jacek otrzymał 3 tysiące pomocy od państwa i ma nadzieję otrzymać większą kwotę. Budynek był zalany ponad miesiąc i obecnie osuszany jest naturalnymi sposobami.



Pan Jacek wybudował dom samodzielnie z bloczków YTONG, ponieważ handluje nimi od 1997 roku. Dokonał tego wyboru także ze względu na łatwość i szybkość budowania oraz właściwości cieplne.


Teraz dodatkowo na własnej skórze pan Jacek przekonał się, że bloczki YTONG radzą sobie po powodzi lepiej od pozostałych materiałów. Potwierdziły się wyniki ekspertyz przeprowadzone po powodzi w 1997 roku. YTONG łatwo się osuszają a po osuszeniu zachowują swoje właściwości. Pan Jacek poleca bloczki YTONG do budowy domów na terenach zagrożonych zalaniem. Ważne jest, by brać pod uwagę całkowite koszty budowy domu i długoletnie korzyści z danych materiałów a nie tylko koszt pojedynczego bloczka. Z bloczków YTONG buduje się łatwo i szybko i nie ma konieczności docieplania budynku.
Trzymamy zatem kciuki za pana Jacka, żeby mógł szybko przywrócić domu dawną duszę.
Auto zdjęć: pan Jacek Zięba



Komentowanie dla tego wpisu zostało wyłączone