Jak się okazuje od wszystkiego można się ubezpieczyć, nawet od błędów budowlanych popełnionych przez... fachowców. Co prawda myszka znalazła swoją ostatnią dziurkę ratunku. Pytanie, czy właściciel dziurki został uratowany...
A co mówią fachowcy na końcu?
- Hmm... Wchodzi więcej, niż myśleliśmy...



Komentuj