Nowa wiosna budowlana nasuwa pytania, jaki będzie ten rok 2010? W Rzeczpospolitej możemy przeczytać, że rośnie liczba bankructw w branży budowlanej. Największe problemy z płynnością finansową mają mali podwykonawcy. O wypowiedź w tym temacie został poproszony prezes naszej firmy, Cezary Szeszuła.
- Rok 2010 może być trudniejszy niż poprzedni ze względu na dużą konkurencję i niewystarczającą liczbę zleceń. Ceny usług budowlanych oraz marże w prawie całej branży budowlanej spadły. Trudna sytuacja dotyka znacznej części małych i średnich firm wykonawczych, części hurtowni materiałów budowlanych i niektórych deweloperów. Ze względu na niski poziom rentowności sytuacja może się okazać trudna także dla niektórych producentów materiałów budowlanych. W niektórych przypadkach może dojść do bankructw. Szczególnie będzie to dotyczyło firm, które przeinwestowały i są obciążone dużymi kosztami bieżącymi.
Natomiast Anna Waszczuk, analityk rynku, tak komentuje obecną sytuację:
W opinii dużych deweloperów bieżący rok nie powinien charakteryzować się pogłębieniem trudnej sytuacji na rynku budownictwa mieszkaniowego, a raczej stabilizacją sytuacji. Z całą pewnością w swoich tegorocznych planach uwzględniają oni ciągle jeszcze znacznie mniejszy popyt na zakup mieszkania w budynkach wielorodzinnych niż rok wcześniej, jednak nie oceniają swojej bieżącej ani przyszłej sytuacji jako bardzo złej. W odpowiednim czasie firmy te zrewidowały swoje plany dostosowując je do zmniejszającego się popytu.
Trudniej przedstawia się sytuacja finansowa małych firm deweloperskich, które nie posiadały tak dużego kapitału, aby przetrwać trudny okres na rynku, który trwa od drugiej połowy 2008 r. Należy jednak podkreślić, iż wiele z tych firm rozpoczęło działalność deweloperską niejako dodatkowo obok głównej działalności i rezygnacja z prowadzenia tego rodzaju działalności oznacza jedynie brak dodatkowych profitów.
Na ewentualne bankructwa narażone są aktualnie przede wszystkim firmy wykonawcze działające w segmencie budownictwa mieszkaniowego wielorodzinnego. Firmy te notują spadający stopień wykorzystania ich mocy produkcyjnych i coraz większą konkurencję. W związku z malejącym trendem cen wykonawstwa standing tych firm uległ znacznemu pogorszeniu. Również ostatnie zimowe miesiące i bardzo trudne warunki pogodowe wpłynęły negatywnie na sytuację finansową tych firm. Marcowe dane GUS pokazują jednak mniejszy spadek rocznej stopy produkcji budowlano-montażowej niż miesiąc wcześniej. Wyniki branży budowlanej notowane w kolejnych miesiącach, przypadające na pełnię sezonu budowlanego, pozwolą na bardziej precyzyjną ocenę sytuacji do końca bieżącego roku.
4 maja 2010
Trudny rok dla małych i średnich firm
Monika Mychlewicz



Komentuj