Szkolenie po góralsku

Jesień to czas podsumowań, podziękowań za mijający rok budowlany. Pomimo, że budowy jeszcze trwają, zaplanowaliśmy spotkania z naszymi kontrahentami. Dzisiaj relacja prosto z południowej Polski, od naszego przedstawiciela handlowego Roberta Grochowskiego, organizatora szkolenia w Bukowinie Tatrzańskiej. Zapraszam do lektury!
A na zdjęciu, w tym pięknych okolicznościach przyrody, oczywiście nie kto inny, jak Groszek :)



W dniach 14-15.10 2010 w Bukowinie Tatrzańskiej odbyło się szkolenie dla firm handlowych z region południowej Polski. Pomimo jeszcze wysokiego sezonu budowlanego firmy dopisały doskonałą frekwencją, stawiło się niemal 100% zaproszonych gości, a to oznacza iż udało się nam zgromadzić niemal 100 osób!!!

Może zacznę tak:
,,Jeśli troszczysz się o klientów i jeśli troszczysz się o ludzi, którzy troszczą się o klientów, powinieneś odnieść sukces"
Charles Dunstone

Ta sentencja doskonale oddaje przebieg tego spotkania, cały region postarał się aby było naprawdę gościnnie.
Czwartek przywitał nas piękna pogodą, która zresztą towarzyszyła przez cały nasz pobyt. Około południa zjedliśmy obiad na nutę górską:)) a potem były zajęcia w grupach.

Nasz ,,Ojciec Dyrektor" tak podzielił pracowników, aby każdy mógł się wykazać, co też doskonale uczynił.
Instruktorzy mogli pochwalić się swoim kunsztem podczas pokazów praktycznych (montaż bloczków YTONG MULTIPOR, porady związane z naszą technologią murowania itp.),  a przedstawiciele dzielili się wiedzą handlowo-techniczną podczas licznych konkursów, które wykazywały dobitnie, tak to ujmę, fizyczną wyższości naszych materiałów nad konkurencyjnymi na rynku :)) Przprowadziliśmy kilka konkursów i eksperymentów, takich jak cięcie bloczków, czy ich namaczanie. Pomysłów nie brakowało.

Zaproszeni goście, pomimo tego, iż cześć szkoleniowa była intensywna, znieśli ją z uśmiechem. Ale to znowu dzięki temu iż nie pozwoliliśmy, aby nawet przez chwilę ktoś się nudził!! Absolutnie nie było o tym mowy.

I nastała godzina 18,00 a z nią kolacja na nutę góralską.............. Kto był w górach dłużej niż chwilę to wie co to oznacza :)) Wystarczy jedynie powiedzieć iż góralska kapela zakończyła granie daleko po północy :)))))

A poranek przywitał nas znowu pięknym słońcem.

Po długim dniu i bardzo intensywnym szkoleniu grupa udała się na relaks, a jak relaks to tylko Termy Podhalańskie.
Gorące, naturalne źródła zrobiły swoje i relaks jaki zapewniły był tym co było potrzebne.

Ale wszystko co dobre, najlepsze, też musi się skończyć.  Uśmiech całej grupy były dla nas najlepszym świadectwem, iż nasz wspólny wysiłek nie poszedł na marne. Ech, czas zacząć przygotowania do następnego spotkania :))

Tagi

szkolenie, pokaz, bukowina, tatrzańska, murowanie, multipor, termy

Podobne wpisy

Komentowanie dla tego wpisu zostało wyłączone