Świąteczne spotkanie pracowników

Święta, święta coraz bliżej. I to nie tylko prywatnie, ale i w naszej firmie da się to odczuć. W zeszłym tygodniu spotkaliśmy się na wigilijnym wieczorze. Spotkanie zorganizowała dla nas Anna Rumińska i to opis wigilii widziany jej oczami zamieszczam poniżej:

"Dnia 13 grudnia 2007 pracownicy Xella Polska tradycyjne spotkali się na wigilii. Pominąwszy gigantyczne korki w Warszawie trzynastka nie okazała się pechowa i pojawili się praktycznie wszyscy zaproszeni goście: członkowie zarządu, pracownicy biura w Warszawie, przedstawiciele handlowi, doradcy techniczni i instruktorzy z całej Polski, kierownicy zakładów Xella, a nawet przedstawiciele tworzącej się spółki Xella na Ukrainie. W sumie – imponujące 123 osoby!

Wigilia rozpoczęła się uroczystym przemówieniem prezesa Piotra Babsta, który podsumował mijający rok 2007, podziękował wszystkim pracownikom i złożył serdeczne życzenia na rok 2008. Następnie, ku radości zgromadzonych, można już było zasiąść do bogato zastawionych stołów oddając się delektowaniu świątecznych potraw. Nie zabrakło czerwonego barszczu i kompotu z suszonych owoców ani ryb różnych gatunków. Na deser – owoce i smakowite ciasta świąteczne.

Jak widać, samo spotkanie wigilijne Xella nie różniło się przebiegiem od wielu innych.  W Xella wigilia ma jednak szczególne znaczenie: jest to praktycznie jedyna okazja w roku, kiedy przy jednym stole mogą spotkać się pracownicy różnych działów firmy. Pracownicy działu sprzedaży, działający na co dzień w różnych regionach Polski, mają niepowtarzalną okazję porozmawiać z koleżankami i kolegami z działu finansowego czy telemarketingu. W końcu pani Kasia może osobiście (z wigilijnym przymrużeniem oka oczywiście) poinstruować pana Tomasza, żeby w terminie przysyłał rozliczenia. Nareszcie pan Piotr może podziękować pani Asi za błyskawiczne przelanie zaliczki. A jeśli nawet tego nie zrobi, to nikt się nie obraża – w końcu niedługo święta.
Takie spotkanie niesie ze sobą najwięcej niespodzianek dla osób z niedługim stażem pracy, dla których część kolegów to albo twarze bez nazwisk, albo nazwiska bez twarzy.  I nagle okazuje się, że znana z rozmów telefonicznych groźna pani kierownik działu marketingu jest młodą, wesołą kobietą, która z każdym potrafi znaleźć temat do rozmowy.

Mimo że następnego dnia wszystkich uczestników wigilii czekała ciężka praca, spotkanie przeciągnęło się do późnych godzin wieczornych. Może to chyba  świadczyć o tym, że pracownicy Xella dobrze czują się w swoim gronie. I że nasze spotkania wigilijne nie są jedynie „przymusem dobrowolnym”, ale naprawdę cenną okazją do spotkania i integracji.

Mamy więc nadzieje, że wszystkie życzenia prezesa na przyszły rok spełnią się i w grudniu 2008 znowu zbierzemy się na wigilii w tym samym, o ile nie większym, gronie.

P.S. Ponieważ jest jeszcze przed świętami, w komentarzach można dodać swoje życzenia do Mikołaja odnośnie spotkania wigilijnego w przyszłym roku. UWAGA! Aby uprzedzić wszelkie ewentualne propozycje informujemy, że nie jest możliwe zorganizowanie wigilii:
a) na Hawajach
b) w Alpach
c) w innej miejscowości poza Warszawą.
Ponadto nie sponsorujemy prezentów świątecznych takich jak: samochód Subaru Impreza,  przelot do Chin, willa w Toskanii (lub Izabelinie pod Warszawą), safari, spotkanie z Madonną itp."

Aniu, w imieniu wszystkich obecnych na wigilii składam Ci serdeczne podziękowania za wspaniały wieczór, wyjątkową atmosferę i ogrom pracy, jaki włożyłaś, abyśmy czuli się jak na domowym spotkaniu. Bardzo dziękujemy!

Tagi

imprezy, święta xella

Podobne wpisy

Komentowanie dla tego wpisu zostało wyłączone