W standardzie domu pasywnego mogą być stawiane nie tylko budynki mieszkalne, ale i wszelkie inne obiekty, jak biurowce, hale sportowe czy nawet kościoły. Takim przykładem jest inwestycja „Na Równi Szaflarskiej” realizowana w Nowym Targu. Inicjatorem przedsięwzięcia jest proboszcz parafii ks. Jan Karlak, który pragnie stworzyć tu świątynię skupiającą tak okolicznych mieszkańców, jak i turystów. Proboszczowi parafii zależałoby, by udało się harmonijnie połączyć stare z nowym, czyli tradycyjną formę kościoła, nawiązującą do historycznego stylu regionu i nowoczesną technologię, w której powstaje energooszczędny budynek sakralny. Takiemu wyzwaniu mógł sprostać tylko interdyscyplinarny zespół projektantów. Tworzą go m.in. specjaliści z Krakowa, Poznania, Niemiec. Do współpracy nad projektem zaproszeni zostali architekci: Tomasz Pyszczek, Marcin Stelmach i Paweł Put.
Obiekt ma być nie tylko ładny, ale i energooszczędny. Ma być „pasywny”, co oznacza, że zamiast obecnej średniej – 120 kWh energii zużywanej rocznie, powinno wystarczyć do jego ogrzania co najwyżej 15 kWh. Na dachu zostanie zamontowanych 26 kolektorów słonecznych. W lecie nadmiar energii cieplnej zostanie odprowadzony do gruntu celem ogrzania chłodnych posadzek. Bryłę zaprojektowano w taki sposób, by po pierwsze do minimum zredukować straty cieplne, do których mogłoby dochodzić poprzez przegrody zewnętrzne, po drugie zaś, by równocześnie zmaksymalizować bierne zyski słoneczne budynku w chłodnych porach roku i chronić wnętrze przed przegrzaniem w okresie letnim. Symulacje komputerowe uwzględniały nawet kąt padania promieni słonecznych w każdej porze roku - od niego, bowiem zależała wysokość umieszczenia okien. Obliczono ją tak, aby jesienią i zimą przeszklenia "łapały" jak najwięcej promieni, natomiast latem nie dopuszczały do podgrzania wnętrza. Projektanci wrócili w swoim zamyśle do szerokiego okapu, stosowanego w drewnianych świątyniach południa Polski. Ma to uzasadnienie tak praktyczne, jak i estetyczne czy termiczne. Doskonała izolacja termiczna - zarówno od spodu, od ścian, dachu czy na tzw. węzłach cieplnych - to też ważny element energooszczędności obiektu. Równia Szaflarska, podobnie jak znaczna część Podhala, zalicza się bowiem do IV strefy klimatycznej i znajduje pod przemożnym wpływem Karpat. Niemożliwe? Więcej o kościele pasywnym przeczytacie na portalu TermoDom.pl.
30 maja 2008
Pierwszy kościół pasywny?
Monika Mychlewicz



Komentowanie dla tego wpisu zostało wyłączone