Aktualności

Pasywny biurowiec w Katowicach

Jeszcze w tym roku wystartuje budowa biurowca w Katowicach. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że to kolejny obiekt wykorzystujący alternatywne źródła energii.

Nie tak całkiem dawno, bo w ubiegłym roku, głośno było o oddaniu do użytku Innowacyjnego Budynku Energooszczędnego. Ten zaskakiwał wyraźną redukcją zużycia energii do ogrzewania i chłodzenia, które w porównaniu ze standardowymi biurowcami było o jedną trzecią niższe. W nowym budynku, który ma być trzykrotnie większy  i który również stanie na terenie Parku Naukowo-Technologicznego Euro-Centrum, oszczędności będą jeszcze większe. Wszystko za sprawą rozwiązań pasywnych, które w ocenie architekta, Sławomira Kostura, mają sprawić, że obiekt będzie potrzebował nie więcej niż 12 proc. tradycyjnej energii.

Mowa o wykorzystaniu kolektorów słonecznych i ogniw fotowoltaicznych, które energię słoneczną zamieniać będą w elektryczną oraz podgrzewać wodę użytkową. Dodatkowo system grzania i chłodzenia wspomagać mają umieszczone 50 m pod ziemią sondy geotermalne, pompa ciepła i grube, 30-centymetrowe stropy chłodząco-grzewcze. Latem przez znajdujące się w nich instalacje przepływać będzie chłodna woda z ziemi - o temperaturze ok. + 12-15 stopni, natomiast zimą – o temperaturze ok. + 30 stopni.

Choć konstrukcja budynku niczym szczególnym nie zaskakuje, zwłaszcza jeśli chodzi o użycie materiałów budowlanych, wśród których znalazły się beton, stal czy płyta gipsowo-kartonowa, pomyślano o wentylacji z odzyskiem ciepła, czyli z tzw. rekuperatorem. Dzięki temu z wypychanego na zewnątrz zużytego powietrza udaje się odzyskać blisko 75 proc. ciepła. Odpowiednią izolację zapewniają pasywne okna i żaluzje zewnętrzne.

Pewną ciekawostką jest fakt, że w budynku nie ma instalacji gazowej, a elektryczność wykorzystywana jest jedynie do oświetlenia i zasilania urządzeń biurowych oraz pompy ciepła. Warto wspomnieć, że nad racjonalizacją zużycia energii czuwa kontrolujący temperaturę elektroniczny system, zintegrowany z żaluzjami. Odpowiada on nie tylko za zapewnienie komfortu cieplnego w budynku, ale i jego zamknięcie w weekendy. Kiedy biurowiec opustoszeje, przechodzi w stan uśpienia, a wówczas - system zamyka wentylację.
 
Budowa pasywnego gmachu ruszy we wrześniu i potrwa do 2012 r. Projekt pochłonie blisko 100 mln zł i będzie współfinansowany przez UE w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Ze środków unijnych pochodzić ma blisko 69 mln zł.

Komentuj

Wyślij Komentarz:
Komentowanie zakończone dla tego wpisu.