Nowelizacja ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym

Obecnie uzyskanie decyzji o warunkach zabudowy trwa często ponad pół roku, co skutecznie zniechęca indywidualnych inwestorów do samodzielnego stawiania domów. Związane jest to z faktem, że mało która gmina ma uchwalony lokalny plan zagospodarowania przestrzennego, który szczegółowo precyzuje, co, gdzie i w jaki sposób można zbudować. Ponadto istnienie lokalnego planu zagospodarowania przestrzennego i tak zmusza inwestora do wystąpienia do urzędu gminy o pozwolenie na budowę. Opieszałość urzędników powoduje, że również w tym trybie inwestor czeka na pozwolenie dłużej niż jeden miesiąc kalendarzowy.

Tymczasem w maju 2007 roku rząd przyjął projekt nowelizacji ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Według propozycji rządu na decyzję o warunkach zabudowy inwestorzy będą czekali góra 65 dni, bo za każdy dzień zwłoki gminy będą musiały zapłacić 500 zł kary na rzecz budżetu państwa. Nowelizacja zakłada też m.in., że wszystkie działki rolne na terenie miast z założenia stają się działkami budowlanymi. Zgodnie z projektem nowelizacji ten, kto uzyska decyzję o warunkach zabudowy, będzie miał dwa lata na wystąpienie o pozwolenie na budowę. Potem decyzja o warunkach zabudowy straci ważność. Decyzje będą upubliczniane, aby inwestorzy i urzędnicy nie mogli dogadywać się po cichu.

Co ciekawe, nowela ma ułatwić działania inwestorów tylko w obecnym czasie, bo jeszcze w tym roku resort budownictwa zamierza przedstawić projekt nowej ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.

Tagi

ustawy

Podobne wpisy

Komentowanie dla tego wpisu zostało wyłączone