Aktualności

Niech się kury pną do góry!

W latach osiemdziesiątych, jak Polska długa i szeroka, w każdym gospodarstwie rolnym znajdował się kurnik. A wyglądał on mniej więcej tak:



Jednak wraz z rozwojem gospodarczym i rosnącymi wymaganiami konsumentów, także kurniki ewaluowały. Nie są to już chybocące się komórki z drewna, ale porządne, estetyczne budynki, które nie straszą swoim wyglądem przypadkowych widzów. Niektóre z tych starych kurników przeszły jeszcze większą metamorfozę i przeobraziły się w farmy drobiu. W takich miejscach odbywa się hodowla (najczęściej kur) na skalę przemysłową. Hodowla drobiu wymaga spełnienia określonych warunków, norm i innych wymagań stawianych przez UE i SANEPID. Dlatego też miejsce, gdzie przebywają kury nie może być „byle jakie”. Z takiego założenia wyszedł też pan Henryk Borkowski, hodowca dostarczający na rynek około 2 mln jaj dziennie, który przebudowuje właśnie pięć swoich kurników w Ruchocicach koło Wolsztyna (woj. wielkopolskie). Nowe kurniki budowane są na miejscu starych, pochodzących z lat 80-tych. Ściany jednowarstwowe powstają z ciepłych bloczków YTONG o grubości 36,5 cm, które gwarantują współczynnik przenikania ciepła U = 0,29 W/m2K. W konstrukcji dachów częściowo wykorzystano elementy z rozebranych budynków. Dachy pokryte będą tzw. płytą obornicką. W kurnikach zostaną wykonane instalacje: wodna, elektryczna i specjalistyczna, związana z produkcją jaj w systemie bateryjnym (klatkowym).



A dlaczego wybrano bloczki YTONG na realizację tej inwestycji? Oczywiście najważniejszym argumentem przemawiającym za naszym materiałem były jego znakomite właściwości izolacji termicznej. Ale to nie wszystko. Bloczki YTONG zapewniają także wysoką paroprzepuszczalność ścian, dzięki czemu w kurnikach nie występuje zbyt wysoka wilgotność powietrza. Ma to szczególne znaczenie w przypadku kur, które latem obniżają temperaturę ciała poprzez picie zimnej wody i zianie ciepłą parą wodną. Jest to bardzo ważne w tej branży, gdyż odpowiednia temperatura oraz wilgotność powietrza pomagają w utrzymaniu dobrej jakości ściółki, a w konsekwencji – zapewnieniu odpowiednich warunków hodowli drobiu. Zbyt wysoka wilgotność w kurnikach może prowadzić do rozwoju chorobotwórczych drobnoustrojów i pleśni. Z kolei konsekwencją zbyt suchego powietrza może być wystąpienie zapalenia płuc u drobiu oraz wysokiego zapylenia pomieszczeń. Dlatego tak ważny jest wybór odpowiednich materiałów budowlanych do budowy obiektów inwentarskich.

Konstrukcja kurników w Ruchocicach jest prosta, ale pojedynczy kurnik ma 1.200 m2 powierzchni samych ścian. Dzięki temu, że z YTONGa buduje się bardzo szybko, dobrze zorganizowana brygada budowlana stawia taki obiekt w trzy tygodnie.



Jeśli zainteresował Was temat drobiarski, a może nawet kiedyś sami chcielibyście wybudować taki duuuży kurnik, zapraszam do naszego biura prasowego, gdzie możecie przeczytać obszerną notatkę prasową na ten temat. 

Komentuj

Wyślij Komentarz:
Komentowanie zakończone dla tego wpisu.

Komentarze

... hej ale w latach osiemdziesiątych kryto kurniki najwyżej papą a nie gontem bitumicznym :) . A tak na poważnie to Ytong na kurniki? Mam wątpliwości ...

laik (192.16.**) | 6 października 2009 o godzinie 15:05 #1

Skoro buduje się domy z YTONGa to czemy nie domy dla kur? Przecież to też żywe stworzenie, jak człowiek, to czemu ma nie mieć ciepło i dobrze?

kurników budowniczy (85.128.**) | 7 października 2009 o godzinie 09:32 #2

Niech się kury pną do góry!

Tytuł rewelacja Karola! :)

K (62.233.**) | 7 października 2009 o godzinie 13:01 #3

Ach dziękuję! Bo ja taka kreatywna i twórcza jestem! ;)

Karolina L. (62.233.**) | 8 października 2009 o godzinie 08:31 #4

coż za skromność ;)

śmiały (85.128.**) | 8 października 2009 o godzinie 09:14 #5