Niższe ceny, ale często gorsza jakość materiałów – tak jest dziś. Wkrótce jednak może się to zmienić za sprawą znowelizowanej ustawy o wyrobach budowlanych.
Każda promocja to okazja do zaoszczędzenia paru groszy, które w przypadku budowy domu stanowią na ogół niemałą kwotę. Jednak w poszukiwaniu okazji warto zdawać sobie sprawę z tego, że obniżki cen towarów często idą w parze z gorszą ich jakością. Najlepiej obrazują to statystyki. Jeszcze w połowie marca br. szacowano, że co najmniej 30 proc. dostępnych na rynku materiałów budowlanych może być wadliwa.
Takiemu zjawisku przeciwdziałać ma uchwalona przez Sejm 30 kwietnia nowelizacja ustawy o wyrobach budowlanych. Pozwoli ona na zwiększenie efektywności kontroli organów nadzoru budowlanego, a przy okazji lepiej ochroni nabywców przed wyrobami niebezpiecznymi lub o gorszych właściwościach użytkowych niż deklarowane przez producenta. Zgodnie bowiem z nowymi przepisami, kontroli poddać będzie można materiały nie tylko u producenta czy importera, ale i u sprzedawcy. Nie wystarczy też dokumentacja stwierdzająca, że wyrób posiada deklarowane przez producenta właściwości użytkowe. Teraz inspektorzy sami stwierdzą na podstawie przeprowadzonych badań kontrolnych materiału, czy spełnia on wymagania określone w ustawie.
Powinniśmy się cieszyć. Efektywne kontrole powinny sprawić, że znikną z rynku buble, a na półkach znajdziemy wreszcie towar dobrej jakości, co w konsekwencji poprawi również bezpieczeństwo użytkowania obiektów budowlanych.
7 maja 2010
Materiały budowlane pod kontrolą
Monika Mychlewicz



Komentuj