02 października 2009, 13:29

Izolacja ścian od wewnątrz

No właśnie, jak to zrobić i czy to w ogóle jest możliwe? I ile to kosztuje? I czy w ogóle się opłaca? I kto mi to zrobi? Pytań jest wiele, odpowiedź jedna – bloczki YTONG MULTIPOR!

Na wstępie – trochę prywaty. Temat ten jest mi szczególnie bliski i tekst piszę z własnego doświadczenia. Przez kilka lat miałam nieprzyjemność mieszkać na warszawskim Żoliborzu w starej kamienicy, jeszcze przedwojennej, i tylko klatka, w której znajdowało się nasze mieszkanie była niedocieplona – konflikt interesów trzech właścicieli. Długo szukaliśmy możliwości ocieplenia ścian od wewnątrz, jednak nikt nie był w stanie zaproponować nam żadnego rozwiązania: ocieplenie styropianem – odpada, ocieplenie wełną – wykonawca nie chciał się tego podjąć. A my ciągle grzaliśmy się piecykiem gazowym... I ciągle ta wilgoć w domu i chłód... Zimowych poranków nie wspominam najlepiej... Och, gdyby wtedy był już YTONG MULTIPOR… A teraz przejdźmy do merytoryki.

Gdzie występuje problem ocieplenia ścian od wewnątrz? We wszystkich starych kamienicach, w budynkach z tzw. wielkiej płyty. Lokatorzy mieszkający w takich budynkach wielorodzinnych już obawiają się nadchodzącej zimy. Stoją przed dylematem: zimno w mieszkaniu lub wysokie rachunki za ogrzewanie (najczęściej za pomocą piecyka elektrycznego lub gazowego). Tak zwany konflikt interesów uniemożliwia wykonanie izolacji ścian od zewnątrz - a przecież przez ściany ucieka najwięcej ciepła, nawet do 30%. Z jednej strony stare kamienice mają zabytkowe elewacje, których nie można przykryć warstwą izolacji, z drugiej – istnieją konflikty własnościowe i nie wszyscy zgadzają się na pokrycie wydatków związanych z ociepleniem. Bloki z wielkiej płyty natomiast nie mogą zostać docieplone ze względu na nadmierne obciążenie elewacji.

Teraz trochę danych technicznych, aby zobrazować problem. Według norm budowlanych z lat 60-tych współczynnik U wynosił 1,163 w/m2K. Na początku lat 70-tych zmniejszono go do poziomu 0,75 W/m2K, natomiast w latach 80-tych uzyskał on wartość 0,55 W/m2K. W tej chwili wartości współczynnika przenikania ciepła U ≤ 0,30 W/m2K. Tak więc ściany nie spełniające tego warunku nie gwarantują komfortu cieplnego mieszkańcom.

Co w takim razie można zrobić? Wykonać izolację indywidualnie, we własnym zakresie – w zakresie własnego mieszkania i własnych ścian zewnętrznych. Wiadomo - izolacja ścian od zewnątrz jest w tym wypadku prawie niemożliwa do wykonania – i to nie koniecznie ze względów technicznych. Trudno sobie bowiem wyobrazić, aby zmiana wyglądu elewacji na wysokości tylko jednego mieszkania spotkała się z akceptacją pozostałych mieszkańców, nie wspominając o zarządcy budynku.

Jak to zrobić? Szybko, aby zdążyć przed zimą. A na poważnie – stosując bloczki YTONG MULTIPOR, które idealnie sprawdzają się w tym rozwiązaniu. Warto tutaj wyjaśnić, że największym zagrożeniem izolacji ścian wykonanej od wewnątrz jest rozwój pleśni i grzybów. Wysoka wilgotność powietrza w mieszkaniu sprawia, że para wodna próbuje przeniknąć przez ściany na zewnątrz. Dlatego tak ważne jest dokładne wykonanie powłoki paroszczelnej lub stosowanie materiałów, które w naturalny sposób wspomagają regulację wilgotności pomieszczeń. A właśnie bloczki YTONG MULTIPOR doskonale regulują wilgotność powietrza w pomieszczeniu – wszystko dzięki ich mineralnej porowatej strukturze. Już tłumaczę - mogą one czasowo wchłonąć część wilgoci, nie niosąc przy tym szkody dla właściwości cieplnych ściany. Wilgoć jest oddawana z powrotem do wnętrza pomieszczeń, na przykład podczas ich wietrzenia lub wentylacji. W ten sposób wilgoć nie gromadzi się w sposób narastający, co w znaczny sposób ogranicza rozwój mikroorganizmów. I kto by pomyślał?

Czas na kolejne pytanie – ile to kosztuje, pewnie majątek… No nie zupełnie. Średnia powierzchnia ścian zewnętrznych w mieszkaniu w budynku wielorodzinnych to 30 m2. Na jej ocieplenie potrzeba ok. 1,5 m3 bloczków YTONG MUTLIPOR gr. 5 cm. Koszt takiej izolacji będzie kształtował się na poziomie ok. 1,5 tys. zł. A otrzymujemy poprawę współczynnika U aż o 44% w porównaniu do wymogów z lat 80-tych zeszłego wieku. Natomiast decydując się na bloczki YTONG MULTIPOR o gr. 10 cm – poprawiamy wartość współczynnika o ponad 60% i otrzymujemy U = 0,27 W/m2K. Jednak tutaj cena wzrasta i kształtuje się na poziomie 3 tysięcy zł. Pewnie sceptycy powiedzą, że to dużo. Ale osoby, które „skazane” są na mieszkanie w niedogrzanych budynkach wiedzą, że komfort cieplny jest bezcenny.

Gdzie kupić bloczki YTONG MULTIPOR – najlepiej w naszym sklepie www lub bezpośrednio u naszych dystrybutorów.

Czyli mamy już odpowiedzi na większość pytań. Teraz czas na instrukcje wykonawcze. Najlepiej obejrzeć film.



A tak w dużym skrócie - bloczki YTONG MULTIPOR są bardzo łatwe w obróbce i montażu, do którego wymagana jest jedynie systemowa zaprawa, a których powierzchnię można wykończyć tynkiem cienkowarstwowym. Takie cechy sprawiają, że montaż YTONG MULTIPOR przebiega w sposób możliwie najmniej uciążliwy dla mieszkańców lokalu i ich sąsiadów, i co ważne możliwy jest do wykonania we własnym zakresie.

Mam nadzieję, że pierwsze jesienne chłody, zmobilizują was do podjęcia działań i zadbania o komfort cieplny własnego mieszkania. Inwestycja w ocieplenie ścian od wewnątrz za pomocą produktów YTONG MULTIPOR na pewno przyniesie wymierne korzyści. Tak więc ciepło pomyślcie o zimie i o bloczkach YTONG MULTIPOR.

Podobne wpisy