House of Cards to kampania społeczna, która zwraca uwagę na kryzys mieszkaniowy w Wielkiej Brytanii. Bo właśnie tak kruche jak domki z kart są kupione na kredyt nieruchomości, na które nie stać ich właścicieli. Obecnie w Wielkiej Brytanii z tego powodu 2 miliony rodzin pozostaje bez mieszkań.
A w Polsce, jak podają media, wzrasta wartość zagrożonych kredytów hipotecznych. Jeszcze pod kod koniec trzeciego kwartału ub. roku wartość takich kredytów wynosiła ok. 1,5 mld zł, z czego niespełna jedna trzecia przypadła na kredyty walutowe. Ale już na koniec 2008 roku liczba ta wzrosła do 1,9 mld zł i odpowiednio do 738 mln zł w przypadku kredytów w walutach obcych, głównie we franku szwajcarskim. Przy z dnia na dzień malejącej sile złotówki jest się czego bać. Co radzą analitycy? Nie tracić głowy i czekać.
26 lutego 2009
Domki z kart...
Monika Mychlewicz



Komentowanie dla tego wpisu zostało wyłączone