25 maja 2010 roku w Hotelu Sheraton w Warszawie odbyła się konferencja poświęcona możliwościom termomodernizacji obiektów zabytkowych, w których niemożliwe jest wykonanie izolacji termicznej po zewnętrznej stronie ścian. Problem ten dotyczy przede wszystkim budynków, które podlegają opiece konserwatora zabytków i, co ważniejsze, których elewacja zewnętrzna nie może ulec zmianie.
Na konferencję zaprosiliśmy przede wszystkim konserwatorów zabytków, ale nie tylko. Obecni byli także architekci i projektanci.
Temat okazał się tak bardzo interesujący, tak więc nie narzekaliśmy na frekwencję. Z różnych zakątków Polski przyjechali niemal wszyscy zaproszeni goście. A było ich nie mało, bo prawie sto osób!
W trakcie konferencji przedstawione zostało rozwiązanie pozwalające zachować oryginalny wygląd fasady i jednocześnie poprawiające parametry cieplne budynku – docieplenie ścian od wewnątrz bloczkami YTONG MULTIPOR.
Jako pierwszy wprowadzał uczestników w temat nasz doradca techniczny, Cezary Makles. W sposób niezwykle atrakcyjny prezentował, zdawałoby się nudne, zagadnienia fizyki budowli. 
Potem na scenę wkroczył kolejny nasz doradca techniczny, Sławomir Kłosowicz. Jego zadaniem było przedstawienie zalet i możliwości zastosowań mineralnych bloczków izolacyjnych - YTONG MULTIPOR. 
Najtrudniejsze rola przypadła Piotrowi Harasskowi, który w naszej firmie piastuje stanowisko junior produkt managera. Nie dość, że opowiadał zaproszonym gościom o wybranych zagadnieniach fizyki budowli w kontekście docieplenia od wewnątrz budynków zabytkowych, to do jego zadań należało też prowadzenie całego spotkania. 
Piotr nie tylko odpowiadał na pytania z sali, ale również prezentował próbki naszego produktu YTONG MULTIPOR, który wzbudził ogromne zainteresowanie uczestników.


Podsumowując. Spotkanie można zaliczyć do udanych. Goście wyglądali na zadowolonych.
Przy okazji jeszcze raz serdecznie dziękujemy wszystkim za udział w konferencji. A już wkrótce relacja wideo z tego spotkania!
27 maja 2010
Docieplenie obiektów zabytkowych od wewnątrz
Monika Ziółkowska



Komentuj