"Dom w zimie powinien przyjmować jak największą ilość energii słonecznej i magazynować ją we wnętrzu. Okna powinny znajdować się tylko od stron nasłonecznionych. Od strony północnej, z punktu widzenia energetycznego, są zbędne. Wszelka więc dekoracja domu gzymsami, balkonami, portalami, daleko wysuniętymi okapami zmniejsza możliwość nasłonecznienia. Elementy dekoracyjne ścian zewnętrznych, te powyżej wymienione, ale też dekoracyjne wykładziny ścienne kamienne czy drewniane nie mogą być mocowane na kotwy. Mogą jedynie być przyklejone do ocieplenia ściany zewnętrznej lub być mocowane do oddzielnej, drugiej - zewnętrznej ściany. W omawianym domu jako wykończenie ściany piętra ma się pojawić szalówka drewniana, ale na oddzielnej, dostawionej do ściany zewnętrznej, konstrukcji.
Taka dodatkowa konstrukcja do podtrzymywania dekoracji to tak naprawdę druga ściana. Przy znacznym koszcie ściany ciepłej trudno przystać inwestorowi na to, że dla dekoracji budynku ma wydać drugie tyle na ścianę zewnętrzną. Gzymsy zacieniają, wykusze i rozczłonkowanie bryły na tyle zwiększają powierzchnie zewnętrzną, że znacznie zwiększa się zapotrzebowanie na ciepło i uniemożliwia efekt domu pasywnego, a nawet energooszczędnego. Cóż pozostaje więc architektowi przy projektowaniu budynku, gdzie wszystko podporządkowane jest instalatorom i audytorowi energetycznemu? Większości opadają ręce i nie robią nic poza wykonaniem projektu budynku zgodnego z normami i prawem budowlanym. Utarła się więc opinia, że budynki pasywne i energooszczędne są ohydne...".
To fragmenty wypowiedzi eksperta, architekta Jacka Kluszewskiego, który odwiedził budowany pod Szczecinem Dom Pasywny Xella. Kluszewski porównuje budowany dom do kościoła, który stoi w tej samej miejscowości. Jakie są cechy wspólne tych dwóch budowli, a co je różni - przeczytajcie sami w artykule pt. "Czy budynek pasywny musi być taki ohydny?".
Jacek Kluszewski - dyplom na wydziale architektury Politechniki Warszawskiej w 1983 roku. Od 1989 prowadzi własną pracownię autorską. Specjalizuje się w indywidualnych projektach dla wymagających klientów. Praktyk, zwracający uwagę na detal budowlany i ekonomikę eksploatacji projektowanych budynków. Fascynuje go powiązanie najnowocześniejszych systemów instalacyjnych z wyszukaną estetyką. Od 10 lat zmusza inwestorów do stosowania w budynkach mieszkalnych wentylacji mechanicznej z rekuperacją.
17 kwietnia 2008
Czy dom pasywny musi być brzydki?
Monika Mychlewicz



Komentowanie dla tego wpisu zostało wyłączone