Co z dopłatami do kolektorów?

Kolektory, panele słoneczne i ogniwa fotowoltaiczne stają się coraz częstszym elementem polskiego krajobrazu. Montowane na budynkach użyteczności publicznej czy mieszkalnych pozwalają ograniczyć zużycie energii na dostarczanie ciepłej wody czy dogrzanie budynku.

Problem w tym, że instalacja tych ekologicznych systemów grzewczych dla przeciętnego Kowalskiego jest zbyt kosztowna. Ceny urządzeń wraz z montażem nierzadko bowiem przekraczają nawet 20 tys. zł. Nie znaczy to jednak, że inwestycję taką należy z góry wykluczyć. Warto zainteresować się możliwością uzyskania dofinansowania na zakup kolektorów słonecznych w postaci dotacji z gminy lub kredytów na preferencyjnych warunkach.

Jeszcze do niedawna najbardziej korzystne było wsparcie pozyskiwane na ten cel z gminy. Jednakże od stycznia br. na mocy zmian w ustawie Prawo ochrony środowiska tego rodzaju fundusze celowe zostały zlikwidowane. To oznacza, że zadania ekologiczne będą finansowane wprost z budżetów jednostek samorządu terytorialnego, dzięki wpływom z tytułu kar i opłat za wykorzystywanie środowiska. W efekcie może się zdarzyć, że nie w każdej gminie znajdą się pieniądze na solary.

Fundusze powiatowe i gminne wprawdzie zostały zlikwidowane, jednak w ich miejsce Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej uruchomił program dopłat do kredytów na zakup i montaż kolektorów słonecznych dla podgrzewania wody użytkowej. Już w czerwcu przystąpiło do niego 6 banków, ich liczba powiększyła się w lipcu, by w sierpniu niemal wszystkie instytucje finansowe zaoferowały taką możliwość.

Program skierowany jest do osób będących właścicielami, współwłaścicielami, dzierżawcami czy najemcami nieruchomości, z zastrzeżeniem, iż umowa najmu oraz dzierżawy musi obowiązywać w okresie kredytowania, co najmniej do końca planowanego okresu trwałości.

Procedura pozyskiwania dofinansowania nie jest skomplikowana bardziej, niż przy innym kredycie. O pożyczkę rozłożona na raty maksymalnie na 8 lat, z przeznaczeniem na instalację solarną, ubiegamy się w dowolnym banku, który ma podpisaną umowę z NFOŚiGW. Dotacja wypłacana jest po potwierdzeniu przez bank zrealizowania inwestycji oraz osiągnięcia efektu ekologicznego.

Jak duże będą dopłaty? Dotacja może wynieść nie więcej niż 45 proc. wysokości kredytu bankowego, wykorzystanego na tzw. koszty kwalifikowane, tj. zakup solarów, zbiornika wodnego, automatyki, aparatury pomiarowej czy ciepłomierza, a także sporządzenie projektu budowlano-wykonawczego i montaż zestawu. Kredytem z dotacją możemy sfinansować nawet 100% kosztów kwalifikowanych przedsięwzięcia, z zastrzeżeniem, że jednostkowy koszt inwestycji nie przekroczy 2 500 zł/m2 powierzchni całkowitej kolektora. Wprawdzie kwota kredytu może przewyższać wysokość kosztów kwalifikowanych, ale i tak tylko one mogą zostać objęte dotacją.

Zanim zaczniemy cieszyć się z zaoszczędzonych pieniędzy, warto pamiętać, że dotacja w praktyce nie jest tak wysoka, jakby się zdawało. Zaciągnięty w banku kredyt jest przecież oprocentowany. Poza tym kredytobiorca jako beneficjent programu zobowiązany jest do ponoszenia należności związanych z dofinansowaniem przedsięwzięcia, np. w postaci podatku VAT.

Tagi

kolektory, dopłata, kredyt, solary

Podobne wpisy

Komentowanie dla tego wpisu zostało wyłączone