Aktualności

Co YTONG ma wspólnego z kalafiorem?

Niby o gustach się nie dyskutuje. Ale czy można pozostać całkowicie obojętnym, kiedy w sąsiedztwie Twojego domu wyrasta coś takiego?



Słowo „wyrasta” zostało użyte nieprzypadkowo, gdyż budynek ten potocznie nazywany jest „Kalafiorem”. Jego dorodny głąb hodowany jest w czeskiej miejscowości Hradisti od ponad trzech lat. Zanim wydacie pochopne osądy przeczytajcie trochę o historii jego powstania i motywacjach architektów.

Centrum miasta Hradišti jest niezwykłe przede wszystkim ze względu na różnorodną architekturę. Niemal każdy budynek cechuje inny styl, ciekawa fasada, niebanalne wykończenie. Dlatego też niezwykłym zadaniem było wybudować nowy obiekt. Inwestor pragnął zapełnić puste miejsce tuż obok biblioteki miejskiej obiektem charakteryzowanym na współczesny pałac miejski. W jego zamyśle budynek miał łączyć ze sobą powierzchnię handlową i administracyjną. Powinno się również znaleźć w nim miejsce, gdzie mieszkańcy będą mogli wybrać się na kawę, czy aerobik. Wyższe kondygnacje tego projektu według planu inwestora przeznaczone zostały na mieszkania. Spośród pięciu ofert inwestorowi najbardziej przypadł mu do gustu projekt Svatopluka Sládečka, z atelier New Work. Jednak w Hradišti trudnością była niejednorodna zabudowa centrum miasta. Architekt starał się zachować pewną charakterystyczną dla tego miejsca odrębność, pragnął, by jego projekt wyróżniał się nowoczesnością i niebanalnością. Aby wpisać się w charakter architektury Hradišti Svatopluk Sládečko podjął próbę połączenia różnych elementów fasad sąsiadujących budynków.

Projekt został realizowany tuż obok eklektycznego budynku dawnej synagogi, która współcześnie służy mieszkańcom jako biblioteka miejska. Architekt zapożyczył od niej dekor łukowy i wykorzystał go jako pofałdowanie. Tym samym nadał fasadzie budynku subtelny i łagodny wygląd, który intryguje mieszkańców niecodziennym kształtem. Prócz względów estetycznych pofałdowanie ma również praktyczne zastosowanie – dzięki niemu wnętrze budynku jest lepiej doświetlone. Ale z czego takie pofałdowanie wykonać?



Architekt potrzebował budulca, który będzie lekki i plastyczny, a przede wszystkim przeniesie jego projekt na istniejące podłoże. Do tego zadania idealnie pasowały bloczki z betonu komórkowego YTONG. Dzięki nim architektowi udało się zaprojektować lekki płaszcz, który można zawiesić na poziomą konstrukcję parteru. Takie rozwiązanie architektoniczne sprawiło, że parter stał się bardziej przestronny, ma lepszą możliwość zagospodarowania, czy przebudowania, przy czym nie obciążyło to fundamentów.



Fasada budynku pierwotnie miała być szklana, jednak ostatecznie zdecydowano się na rozwiązania w stylu płaskorzeźb. Dlatego również w tej kwestii bloczki YTONG okazały się idealne. Mimo wcześniejszych zastrzeżeń, co do ich zastosowania, efekt końcowy przyćmił jakiekolwiek obawy. Dzięki plastyczności YTONGa lepiej widoczne są pofałdowania fasady budynku. Dodatkowo, ze względu na jego właściwości izolacyjne zapewnia on budowli ciepło.

Efekt końcowy całego przedsięwzięcia możecie oglądać na załączonych obrazkach. Gusta gustami, ale jednego można być pewnym. Nikt obok „Kalafiora” nie przejdzie obojętnie!

Komentuj

Wyślij Komentarz:
Komentowanie zakończone dla tego wpisu.