29 września 2014, 11:23

Co najmniej 30 tysięcy inwestorów rocznie nie musi już czekać na pozwolenie

Jak informuje redaktor Marek Wielgo z Gazety Wyborczej, Sejm skierował do dalszych prac rządowy projekt nowelizacji Prawa budowlanego, która znosi wymóg uzyskiwania pozwolenia na budowę (lub przebudowę) domów jednorodzinnych, których "obszar oddziaływania zamyka się w granicach działki", czyli nie jest uciążliwy dla sąsiadów, na przykład nie znajdując się zbyt blisko granicy sąsiedniej działki. Wówczas, jak dowiadujemy się z łamów gazety - należy jedynie zgłosić starostwu planowaną budowę wymarzonego domu. Do zgłoszenia musiałby być dołączony projekt budowlany, który uwzględnia wytyczne obowiązującego w danej gminie planu zagospodarowania przestrzennego, który mówi, co i gdzie wolno budować. A jeśli takiego planu nie ma - decyzji o warunkach zabudowy. Urząd miałby 30 dni na sprzeciw lub decyzję, że w tym przypadku konieczne jest uzyskanie pozwolenia na budowę. Natomiast gdyby w tym czasie urzędnicy nie zareagowali, oznaczałoby to milczącą zgodę na rozpoczęcie budowy.

Z analizy ubiegłorocznych danych dotyczących pozwoleń na budowę ocenia, że z proponowanych ułatwień może skorzystać co najmniej 30 tys. inwestorów rocznie. Budowa natomiast mogłaby zostać przyspieszona nawet o kilka tygodni.

 
Budowa domu, fot. Marek Wielgo
Budowa domu (Fot. Marek Wielgo)
Liczba komentarzy: 1

Podobne wpisy

Komentarze

06.10.2014
20:13
Autor - Zuzka
I bardzo dobrze, bo to się działo z pozwoleniami to już było przegięcie.

Dodaj komentarz