Wakcje się skończyły, ale wspomnienia i zdjęcia pozostały. Zapraszam na budowlane relacje z wakacji w Turcji napisane przez Marcina Komendę - naszego doradcę technicznego z południa Polski.
Południe Turcji, Bodrum i okolice
Jeżdżąc po Turcji, nie tyle kurortach, co raczej wioskach i miasteczkach, w których ruch turystyczny nie jest tak duży, można zauważyć mnóstwo zamieszkałych domów posiadających tylko parter, a zamiast dachu, sterczące w niebo druty zbrojeniowe stanowiące część szkieletu żelbetowego.

Technologia wznoszenia domów w Turcji wygląda bowiem tak, że wykonuje się szkielet żelbetowy, słupowo płytowy i wypełnienie, najczęściej ceramiczne, chociaż zdarzają się także domy ze ścianami wypełniającymi z Ytonga. Taka technologia wznoszenia domów stała się popularna prawdopodobnie po wielkim trzęsieniu ziemi, jakie nawiedziło Turcję w 2001 roku, powodując ogromne zniszczenia. Można zaobserwować wielki boom budowlany. Ciekawostką są właśnie te domy parterowe bez dachów, zwłaszcza na wsiach i w małych miasteczkach. Otóż oficjalne stanowisko inwestorów jest takie. Tłumaczą oni, iż nie kończą budowy, ponieważ mają dzieci, które kiedyś będą chciały dobudować sobie piętro, aby mieć gdzie mieszkać. Jednak nieoficjalna wersja jest taka, i wydaje się ona prawdziwsza, iż nie wykonują dachów na swoich domach, aby nie płacić podatków od nieruchomości, które są w tym kraju relatywnie wysokie. W Turcji bowiem, przez zakończenie inwestycji rozumie się wykonanie dachu, i nie zależy to od stopnia wykończenia ścian i ogólnie pomieszczeń. W Polsce z uwagi na "znacznie" większą ilość opadów rocznych, ten sposób uniknięcia podatków nie stanie się raczej powszechny. Wszechobecne solary na dachach służą Turkom do ogrzewania wody użytkowej.

O tym, że Ytong ma również zastosowanie w tureckim budownictwie, świadczą poniższe zdjęcia:
Szyb wentylacyjny w hotelu:




Komentowanie dla tego wpisu zostało wyłączone