Pimpuś w biurze

Czasami do naszego biura przychodzą nietypowi goście. Dzisiaj zawitał do nas mały, czarny Pimpuś (imię robocze, tymczasowe) i postanowił poprzeszkadzać Monice w pracy.



Przy okazji sierściuszek znalazł dom. Postanowiła się nim zaopiekować Agnieszka Rostek :)
Agnieszce w imieniu swoim i Pimpka serdecznie dziękuję!
A tak wygląda Pimpek prywatnie, po za biurem, w swoim środowisku naturalnym

Tagi

kot, zwierzęta, praca, biuro

Podobne wpisy

Komentuj

Komentarze

He he, nawet coś dopisał w przygotowywanym przez mnie właśnie mailu :)
Monika (85.128.*.*), 07.10.2009, 15:18
Niestety Pimpuś znowu jest bezdomny :( Może ktoś przygarnie ośmiotygodniowego, miziastego kocurka?!
Monika (62.233.*.*), 12.10.2009, 10:31