Aktualności

Zimowe budowanie

Wydawać by się mogło, że zima to czas, kiedy budowlańcy zapadają w sen zimowy. Prace na budowach ustają, aby zostać wznowione wraz z nadejściem cieplejszych dni. Nic bardziej mylnego! Zima to świetny czas na budowę domu. Wszystko zależy tylko od etapu zaawansowania prac.

Ytong zima

Pierwszym etapem każdej budowy jest załatwianie formalność. Cała ta „papierkowa robota”  zajmuje naprawdę dużo czasu. Zanim więc przystąpimy do budowy, musimy się zmierzyć z formalnościami. Po pierwsze – wybór projektu. Ten wymarzony można zamówić u architekta lub wybrać jeden spośród kilku tysięcy projektów gotowych.  Bez względu na to, na które rozwiązanie się zdecydujemy, każdy projekt musi zostać indywidualnie dostosowany do specyficznych warunków naszej działki. Po drugie – formalności. Pozwolenie na budowę to dokument, bez którego nie możemy rozpocząć prac. Aby go uzyskać musimy skompletować przede wszystkim: zaadaptowany projekt domu, mapy geodezyjne, zaświadczenia o dostępie działki do mediów i drogi publicznej, itd. itp. Chyba nie musimy dodawać, że cała ta biurokracja zajmuje mnóstwo czasu. Dlatego też zima wydaje się idealnym momentem na załatwienie niezbędnych formalności.

Oprócz zmagań z lokalnymi urzędami, zimowe miesiące można wykorzystać w bardziej przyjemny sposób, na przykład wybierając materiały, z których zostanie zbudowany nasz dom. Teraz jest jeszcze wystarczająco dużo czasu na szukanie informacji. W zimowe wieczory możemy porozmawiać ze znajomymi i rodziną lub poszperać w Internecie, gdzie znajdziemy wiele cennych informacji i porad na temat najlepszych materiałów budowlanych. Porównajmy nie tylko ceny, ale także czas budowy czy parametry termiczne. Może się okazać, że teraz zaoszczędzimy na koszcie materiału, ale w przyszłości odbije się nam to z nawiązką w postaci ceny wykonawstwa czy rachunków za ogrzewanie. Gdy już zdecydujemy, w jakiej technologii powstanie nasz dom, czas poszukać ekipy budowlanej. Najlepiej takiej, która posiada certyfikat producenta materiałów, które wybraliśmy. Na przykład na stronie www.ytong-silka.pl znajdziemy bazę certyfikowanych wykonawców, którzy wybudują dom z bloczków SILKA i YTONG. Teraz mamy czas, aby spokojnie i rzeczowo porozmawiać z wykonawcą, poczynić ustalenia, nakreślić harmonogram prac. Później na takie konsultacje nie będzie czasu albo będą przebiegać w nerwowej atmosferze. Gdy już załatwimy formalności, wybierzemy materiały budowlane i znajdziemy ekipę wykonawczą, nie pozostaje nam nic innego, jak czekać spokojnie do wiosny.

A co zrobić, jeśli rozpoczęliśmy już budowę, ale prace nie zakończyły się przed zimą? Wtedy należy zadbać o odpowiednie zabezpieczenie budowy i w zależności od jej zaawansowania sprawdzić, które z drobniejszych prac można wykonać zimą.
Jeśli chłody zastawały nas na etapie fundamentów, to nie pozostaje nam nic innego, jak zaizolować je przed mrozem, śniegiem i wodą. Natomiast, gdy prace były bardziej zaawansowane, to należy chronić także inne części budynku. W przypadku ścian są to powierzchnie poziome (np. w otworach okiennych). Miejsca takie najlepiej przykryć folią z palet po materiałach SILKA i YTONG. Nie można zapomnieć (w szczególności w budynkach nieogrzewanych) o odcięciu wody. Zamarznięta może spowodować uszkodzenie rur. Jeśli zaś pomieszczenia w budynku są ogrzewane, można w okresie zimowym przenieść prace do wewnątrz. Gdy temperatura nie jest niższa niż 5 stopni, można wykonywać tzw. „prace mokre”, czyli wylewanie posadzek, kładzenie tynków. W niższej temperaturze można przeprowadzić roboty instalatorskie.

Technologie budowlane są tak zaawansowane, że coraz mniejsze znaczenie mają warunki atmosferyczne (np. zaprawę zimową do cienkich spoin SILKA-YTONG można stosować nawet przy temperaturze 0 stopni). Jednak pozostaje jeszcze czynnik ludzki. W czasie chłodów zadbajmy o ekipę wykonawczą. Zorganizujmy piecyk, przynieśmy ciepłą herbatę w termosie, a od razu prace będą przebiegały szybciej. Te i inne rady na temat zimowego budowania znajdziecie w filmach „Budowa w zimie”. Zapraszamy do obejrzenia:

skomentuj jako pierwszy »

Aranżujemy wnętrza z domowy.pl

Portal domowy-DOT-pl zorganizował kolejny konkurs. Tym razem wykazać się będą mogły osoby zainteresowane tematyką aranżacji wnętrz.

Pierwszy etap zabawy jest prosty. Na Facebooku należy dołączyć profil domowy.pl do grona znajomych i polubić stronę domowy.pl. Kiedy już to zrobimy, przechodzimy na portal, a tam odnajdujemy zakładkę poświęconą konkursowi. Początek jest prosty. Oglądamy zaprezentowaną propozycję urządzenia salonu. Przy projekcie znajdują się również opisane generalne zasady, którymi kierował się projektant podczas aranżacji wnętrza. Drugi etap jest już trudniejszy. Zostanie w nim zaprezentowana kolejna odsłona tego samego salonu, jednak z pewnymi różnicami. Zadaniem uczestników konkursu jest znalezienie i opisanie tych różnic. Zabawa będzie dotyczyć również innych pomieszczeń: jadalni, gabinetu, sypialni i łazienki. Wszystkie te pomieszczenia zostaną zaprezentowane w dwóch wersjach i trzeba będzie znaleźć różniące je elementy. Ostatnim, trzecim etapem jest opisanie wymarzonego wnętrza. Podczas tego zadania należy oprzeć się na wskazówkach i radach umieszczonych na portalu domowy.pl.

Konkurs

Konkurs może się wydawać skomplikowany, ale sami zobaczycie, że odnajdywanie różnic wcale nie jest takie trudne. Natomiast opisanie swojego wymarzonego wnętrza jest świetną metodą na „pobujanie w obłokach”. Konkurs ma także swój aspekt edukacyjny. Wskazówki ekspertów domowy.pl uczą, jak funkcjonalnie i w dobrym stylu urządzić wnętrze.

A teraz informacja, na którą chyba wszyscy czekali, a mianowicie nagrody. Będą to elementy wyposażenia wnętrz o łącznej wartości 20 tysięcy złotych, a także projekty gotowe domów i wnętrz. Konkurs rozpoczął się w ubiegły piątek (16.12.) i będzie trwał do 15 stycznia 2012. Odpowiedzi oraz opis wymarzonego wnętrza należy przesyłać na adres mailowy konkurs-AT-domowy.pl. Życzymy powodzenia!

skomentuj jako pierwszy »

Relacja z targów Bud Eco 2011

Dwa tygodnie temu zapraszaliśmy Was na targi Bud Eco do Wrocławia. Dzisiaj możemy się z wami podzielić wrażeniami z tej imprezy.
Targi trwały trzy dni, tj. 18., 19. i 20. listopada. Największy „ruch” był oczywiście w sobotę i w niedzielę. Liczni zwiedzający chętnie zaglądali na nasze stoisko. A tam mogli dowiedzieć się wielu interesujących informacji na temat ekologicznego i energooszczędnego budownictwa. Doradcy techniczni: Jerzy Grzybacz i Grzegorz Markiewicz chętnie odpowiadali na fachowe pytania dotyczące parametrów bloczków YTONG i YTONG MULTIPOR. Łukasz Andruszkiewicz, przedstawiciel handlowy na region Dolnego Śląska, udzielał porad związanych z zakupem materiałów i organizacją procesu budowy. Natomiast Bolesław Kiełbusiewicz (doradca-instruktor) pokazywał, jak murować i wyjaśniał, dlaczego prawidłowe wykonawstwo przekłada się na energooszczędność budynku. Naszych kolegów wspierali Eksperci Budowy SILKA YTONG: pan Ryszard Babik z Pracowni Projektowej ARCO oraz pan Tomasz Wojas z firmy TOM.

Ryszard Babik, Bolesław Kiełbusiewicz, Jezry Grzybacz

Targi Bud Eco odwiedzali nie tylko inwestorzy indywidualni, ale także studenci uczelni technicznych i małe firmy deweloperskie. Licznie przybyli architekci byli w szczególności zainteresowani płytami YTONG MULTIPOR. Doradcy techniczni odpowiadali na wiele pytań dotyczących parametrów oraz korzyści z ich stosowania. Wśród inwestorów indywidualnych zainteresowanie wzbudziły energooszczędne bloczki YTONG ENERGO. Klienci zadawali pytania z zakresu energooszczędności, korzyści z murowania w tej technologii oraz parametrów technicznych. Koledzy obecni na targach zauważyli, że pytania były konkretne, a odwiedzający mieli dużą wiedzę teoretyczną i przygotowanie merytoryczne w zakresie energooszczędności i technologii budowlanych.

Stoisko silka Ytong

Tegoroczne targi BUD ECO miały dopiero swoją druga edycję. Jednak widać, że tematyka budownictwa ekologicznego i energooszczędnego budzi duże zainteresowanie, na co dowodem może być duża frekwencja. Liczymy na to, że Bud Eco na stałe wpisze się w kalendarz budowlanych imprez targowych, gdyż energooszczędność jest przyszłością polskiego budownictwa.
Dziękujemy Dyrektorowi Sprzedaży na Region Zachodni – panu Romanowi Radomskiemu oraz Łukaszowi Andruszkiewiczowi, Bolesławowi Kiełbusiewiczowi, Jerzemu Grzybaczowi i Grzegorzowi Markiewiczowi za profesjonalne przygotowanie stoiska oraz zaangażowanie przy organizacji targów.

Pracownicy Xella Polska

Na zdjęciu od lewej: Jerzy Grzybacz, Roman Radomski, Bolesław Kiełbusiewicz, Łukasz Andruszkiewicz, Grzegorz Markiewicz. Jednym słowem dream team :) Tak trzymać Panowie!

skomentuj jako pierwszy »

YTONG - ulubionym produktem niemieckich architektów

Bloczki z betonu komórkowego YTONG zdobyły pierwsze miejsce i złotą statuetkę w konkursie Architects' Darling 2011 w kategorii materiały ścienne. Konkurs zorganizowała znana w Niemczech agencja badawcza Heinze z okazji swojego pięćdziesiątego jubileuszu.

Firma Heinze, specjalizująca się w niezależnych badaniach rynku budowlanego zaproponowała wypełnienie ankiety ponad 1800 architektom i projektantom działającym na terenie Niemiec. Uczestnicy byli pytani o znajomość marek, o to, jakich produktów używają najchętniej lub jakie produkty i rozwiązania ich zdaniem są najlepsze i dlaczego. Architekci i projektanci biorący udział w badaniu mieli za zadanie wyłonić swoich faworytów z przedstawionej listy 200 marek produktów budowlanych. Aby wyniki były jak najbardziej miarodajne przy markach nie pojawiały się ani informacje dotyczące producentów, ani oferowanych przez nich produktów. Formularze ankiety były dołączane do pism branżowych. Można je było znaleźć także w Internecie na stronach portali o tematyce budowlanej. W sumie ankiety wypełniła reprezentatywna grupa 1847 biur architektonicznych i projektowych z terenu Niemiec. Uczestnicy badania wyłonili zwycięzców w 17 różnych kategoriach produktowych. W kategorii materiały ścienne absolutnie ulubionym produktem architektów okazały się bloczki z betonu komórkowego YTONG.

Zdaniem ekspertów z firmy Heinze produkty wyróżnione nagrodą Architects' Darling  należą do grupy najbardziej cenionych i poszukiwanych produktów budowlanych, a ich producenci to instytucje mające znaczący wpływ na rozwój niemieckiego budownictwa.

Uroczysta gala wręczenia nagród odbyła się pod koniec października w miejscowości Celle położonej w Dolnej Saksonii. Firma Heinze zapowiada kontynuację konkursu w następnych latach. A tak prezentuje się statuetka!

skomentuj jako pierwszy »

Pozostałe obserwacje na temat Kowalskiego

Uzupełnieniem poprzedniego wpisu Moniki M. mogą być obserwacje konsultantów domowy.pl, które poczynione zostały podczas cyklu targów budowlanych redNet Dom Mieszkanie. Wnioski z rozmów przeprowadzonych na stoisku targowym firmy mogą pomóc zidentyfikować polskiego inwestora, a w szczególności jego wiedzę przed rozpoczęciem budowy domu. Przyjrzyjmy się zatem ponownie przeciętnemu Kowalskiemu. Jak przygotowuje się do budowy domu?

  1. Kowalski zasięga informacji na temat budowy. Po zapoznaniu się z podstawowymi wiadomościami, zaczyna szukać nowości. Zna się na nowoczesnych materiałach, nowych technologiach i rozwiązaniach stosowanych w budownictwie. Powoli staje się świadomym inwestorem.

  2. Szczególne zainteresowanie Kowalskiego budzi temat energooszczędności. Chce zbudować dom, który będzie oszczędny i przyjazny środowisku. Nieobce są mu słowa: rekuperacja, pompa ciepła, kolektory słoneczne. Wie również, że energooszczędność będzie maiła pozytywny wpływ na koszty eksploatacji budynku.

  3. Kowalski chce wybudować dom energooszczędny, gdyż traktuje go jako inwestycję w przyszłość. Chce podczas budowy wykorzystać materiały najwyższej jakości o jak najlepszych parametrach (w tym punkcie możemy nieskromnie zaproponować bloczki SILKA I YTONGCool). Wie, że tylko takie rozwiązania gwarantują wysoką izolacyjność cieplną budynku.

  4. Dom Kowalskiego nie musi być duży. Zamiast willi chętniej wybierze przytulny domek o powierzchni od 100 do 120 m2.

  5. Planowanie budowy Kowalski rozpoczyna oczywiście od znalezienia odpowiedniej działki. Jednak równolegle szuka projektu domu. Oglądając katalogi chce wiedzieć, jakie wymagania musi spełnić parcela, by móc na niej wybudować wymarzony dom albo w jaki sposób dopasować projekt do działki.

  6. Kowalski jest świadomy kosztów budowy. Rzadko jest zaskoczony ogromem wydatków, a dom traktuje jako alternatywną inwestycje w stosunku do mieszkania w mieście.

  7. Kowalski szuka informacji nie tylko w mediach lub wśród znajomych. Budowę domu traktuje poważnie i znajduje czas na szukanie wiadomości. Dlatego przychodzi na  różne targi, gdzie może spotkać się z ekspertami np. domowy.pl .

Powyższe wnioski zostały sformułowane na podstawie obserwacji i rozmów przedstawicieli firmy domowy.pl . Cieszy nas taki obraz Kowalskiego. Jest świadomym i rozważnym inwestorem. Z naszej strony możemy mu polecić szukanie informacji na naszych stronach internetowych. Tam na pewno znajdzie system, który w 100% spełni jego oczekiwania.Wink

A tutaj znajduje się zdjęcie zespołu domowy.pl podczas targów w Krakowie:

domowy.pl

skomentuj jako pierwszy »

W jakim domu chce mieszkać statystyczny Kowalski?

O jakim domu marzymy, ile chcemy przeznaczyć na jego budowę, kto decyduje o wyborze projektu? Ponad 18.000 internatów wypełniło ankietę tematyczną na stronie www.domywstylu.pl i odpowiedziało na powyższe pytania. Ciekawi wniosków? Zapraszam do lektury poniżej.

Wyniki ankiety posłużyły do zbudowania portretu współczesnego Inwestora, który w niedalekiej przyszłości planuje budowę domu i jest na etapie poszukiwań projektu odpowiadającego potrzebom rodziny.

Statystyczny Kowalski najczęściej buduje dom pod miastem, do 20 km od jego granic. O wyborze lokalizacji decyduje cena działek i ich dostępność. Najczęściej wybiera dom o optymalnych rozmiarach „nie za duży, nie za mały” od 100 do 140 m2, który w pełni zaspokoi potrzeby rodziny o modelu: 2+1 lub 2+więcej.





Jakiego domu szuka Kowalski? Przede wszystkim z użytkowym poddaszem, o tradycyjnej bryle, ale nowoczesnej stylistyce. Mając na uwadze koszty budowy najczęściej wybiera projekt z dwuspadowym dachem.


Podczas budowy domu Kowalski postawi na technologię tradycyjną murowaną. Myśląc o kosztach ogrzewania i mając na uwadze to, że działka nie jest podłączona do sieci gazowej, już na etapie wyboru projektu zawęża swój wybór do projektów z kotłownią na paliwo stałe, lub takich gdzie na etapie adaptacji można wydzielić takie pomieszczenie. Koszt budowy 1m2 brutto domu szacuje na około 2.000 – 2.500 zł.




O czym marzy inwestor? O jakie pomieszczenia chce wzbogacić podstawowy program funkcjonalny domu? Okazuje się, że Kowalski jest bardzo praktyczny. Na jego liście życzeń na pierwszym miejscu znajduje się garderoba, na drugim spiżarnia, a na trzecim pomieszczenie gospodarcze, typu kotłownia, schowek na narzędzia itp.



Podczas wyboru projektu Kowalski przede wszystkim zwraca uwagę na układ i funkcje pomieszczeń, przewidywane koszty budowy oraz bryłę budynku.



Internet i katalogi z projektami są głównym źródłem poszukiwań projektów gotowych.



A wyboru projektu najczęściej dokonuje kobieta w wieku do 30 lat, z wyższym wykształceniem, o średnich dochodach w wysokości ok. 3.000 zł.

skomentuj jako pierwszy »

Zapraszamy na Kongres Pożarnictwa do Poznania

W najbliższy czwartek 27.10.2011 odbędzie się w Poznaniu kolejny Kongres Pożarnictwa. Oczywiście nie może zabraknąć na nim płyt zbrojonych YTONG do budowy obiektów przemysłowych. Doradca Techniczny z Regionu Zachodniego – Piotr Wiącek wygłosi prezentację  na temat właściwości oraz zastosowania płyt YTONG w budownictwie wielkoformatowym. Nasz materiał będzie omawiamy podczas Kongresu Pożarnictwa nie bez powodu. Jedną z jego wielu zalet jest doskonała odporność ogniowa. Beton komórkowy YTONG jest materiałem niepalnym, a w razie pożaru nagrzewa się znacznie mniej i wolniej niż inne materiały stosowane w budownictwie przemysłowym. Zastosowanie płyt YTONG ogranicza rozprzestrzenianie się ognia wewnątrz budynku, a w razie pożaru z zewnątrz zapobiega przedostawaniu się ognia do środka.

Kongres w Poznaniu to nie pierwsze tego typu spotkanie, w którym bierzemy udział. W tym roku byliśmy obecni także w Krakowie i we Wrocławiu, o czym również mogliście przeczytać na naszym blogu. A już niebawem przeczytacie relację z poznańskiego spotkania.

Kongres Pożarnictwa
27.10.2011 Poznań
Poznańskie Ośrodki Sportu i Rekreacji -  Centrum Szkoleniowo - Konferencyjne
MALTA POZNAŃ
ul. Wiankowa 3, 61-131 Poznań
Sala konferencyjna F, I piętro

Co prawda na kongresie nie będzie takiego pokazu, jaki miał miejsce w 2007 w miejscowości Alzenau ;)

skomentuj jako pierwszy »

Jak zatrzymać ciepło?

Choć obecnie mamy piękną złotą polską jesień, należy pamiętać, że niebawem pogoda może się popsuć. Dlatego już dziś warto pomyśleć o zimowych rachunkach za ogrzewanie i zmodernizować nieco nasz dom i mieszkanie. Oto kilka rad, jakie należy poczynić inwestycje, aby w zimowe wieczory nadal cieszyć się letnim klimatem, a jednocześnie zaoszczędzić pieniądze na ogrzewaniu pomieszczeń.

  • Grzejniki. Przed sezonem grzewczym warto odpowiednio przygotować stare grzejniki. Po pierwsze należy dokładnie wyczyścić grzejnik z zalegającego kurzu. Dzięki temu unikniemy nieprzyjemnego zapachu podczas pierwszych dni sezonu grzewczego. Stary kaloryfer należy również odpowietrzyć przy pomocy odpowiedniego zaworu. Jeśli jednak nie mamy natury majsterkowicza, skorzystajmy z oferty fachowca. W przypadku, gdy mamy naprawdę stare grzejniki, warto pomyśleć o ich wymianie. Mieszkając w bloku powinniśmy uzyskać zgodę administratora. Poda nam parametry według, których powinniśmy zakupić grzejnik (m.in. moc grzewczą). Jeśli natomiast mamy domek jednorodzinny, zasięgnijmy porady firmy zajmującej się instalacją systemów grzewczych. Pomoże nam dokonać odpowiedniego wyboru w oparciu o kubaturę budynku. W uproszczeniu możemy podać, że na każdy metr kwadratowy pomieszczenia potrzeba od100W do 150W. Bez względu na to, czy mieszkamy w domu czy w bloku, grzejnik powinien być zamontowany pod oknem na ścianie zewnętrznej.

  • Okna. Warto pamiętać, że przez okna ucieka nawet 25% ciepła. To bardzo dużo, więc na pewno warto zadbać o ich odpowiednią izolację. Do wyboru mamy wiele dostępnych na rynku materiałów. Jeśli nieszczelność występuję na granicy szyba – rama, najlepszym sposobem jest wypełnienie jej odpowiednią warstwą silikonu. Natomiast nieszczelności w futrynie niwelujemy przy pomocy specjalnych taśm uszczelniających (np. silikonowych lub gumowo-silikonowych). Prawdziwym problemem mogą być źle zamontowane okna, kiedy szpary pojawiają się w ścianie. Wtedy najlepszym rozwiązaniem będzie użycie pianki montażowej. Podczas uszczelniania okien zawsze należy stosować się do zaleceń producenta materiału uszczelniającego. Na opakowaniu znajdziemy informacje nie tylko na temat prawidłowego użycia, ale także o odpowiednim przygotowaniu powierzchni. Najskuteczniejszym, choć najbardziej kosztownym sposobem na zminimalizowanie strat ciepła jest wymiana okien. Podczas dokonywania wyboru należy kierować się przede wszystkim współczynnikiem przenikania ciepła dla całego okna. Tak samo, jak w przypadku innych materiałów budowlanych, im niższa wartość współczynnika, tym okna są szczelniejsze. Ważne jest również to, z czego wykonane są okna. Ze względu na nieprzewodzenie ciepła drewno wydaje się najlepszym materiałem.

  • Drzwi. Skoro uszczelniamy okna, nie powinniśmy również zapomnieć o drzwiach zewnętrznych. Je również należy odpowiednio uszczelnić, a kupując nowe zwrócić uwagę na parametry. Ważne są w tym przypadku: współczynnik przenikania ciepła (nie wyższy niż 2,6 W/(m2K)), konstrukcja, system uszczelnień, rodzaj materiału, a nawet zamek.

  • Ściany. Najwięcej pieniędzy możemy zaoszczędzić ocieplając ściany. To przez nie ucieka nawet 35% ciepła. Kiedy mieszkamy w budynku wielorodzinnym lub chcemy uszczelnić tylko wybrane pomieszczenia, warto wybrać metodę ocieplania od wewnątrz. Doskonale sprawdzają się tutaj bloczki YTONG MULTIPOR. Jest to materiał o znakomitych parametrach cieplnych, a jednocześnie paropszepuszczalny. Oznacza to, że miliony małych porów w strukturze bloczka wchłoną nadmiar wilgoci, aby potem odparować ją z powrotem do wnętrza pomieszczeń np. podczas wietrzenia lub wentylacji. Oczywiście cały ten proces odbywa się bez szkody dla właściwości cieplnych ściany. Wystarczy, że ocieplimy ścianę bloczkami YTONG MULTIPOR o grubości 5 cm, a już poprawimy parametry cieplne o 44% w porównaniu z normami z lat 80-tych. Co najważniejsze takie docieplenie możemy wykonać samodzielnie. Montaż bloczków jest łatwy i szybki, a oszczędności zauważymy już na pierwszym rachunku za ogrzewanie. Zobaczcie sami, jak łatwo można ocieplić ścianę:


Nasze rady przydadzą się zarówno właścicielom domów jednorodzinnych, jak i mieszkańcom bloków. Pewnie z początku mogą odstraszać koszty inwestycji, jednak raz poniesione koszty zwrócą nam się w ciągu kilku lat w postaci niższych rachunków. Remontując nasze domy, nie zapominajmy jednak o odpowiedniej wentylacji. Nawet najlepiej ocieplone pomieszczenie musi mieć sprawny system wentylacyjny i trzeba je regularnie wietrzyć.Wink

skomentuj jako pierwszy »

Osiedle Leśne w Chodzieży

W województwie wielkopolskim, w Chodzieży, powstaje malownicze osiedle Leśna Polana. Budynki powstają w przepięknej, zielonej okolicy nieopodal jeziora. Aby dopasować zabudowę do otaczającego krajobrazu, zaprojektowano nieduże, dwupiętrowe budynki.

Wizualizacja budynku A

Na chwilę obecną gotowy jest pierwszy z czterech planowanych budynków. Jego przyszli mieszkańcy będą mogli wybierać pomiędzy 18 lokalami. Mieszkaniom na parterze przydzielono 50-metrowe ogródki, które są dodatkowym atutem osiedla.
O Leśnej Polanie nie piszemy bez przyczyny. Budynki zostały zaprojektowane w Systemie 20 cm. Ściany zewnętrzne powstają z bloczków YTONG PP2/0,4 o grubości 40 cm. Bardzo dobre parametry termiczne materiału gwarantują, ze przyszli mieszkańcy będą płacić niższe rachunki za ogrzewanie. Ciepło nie będzie uciekać z budynków jeszcze z jednego powodu. Bloczki połączono zaprawą cienkospoinową SILKA YTONG. Cienka spoina to brak mostków termicznych, przez które ucieka ciepło. Natomiast ściany wewnętrzne wykonano z bloków SILKA i również połączono cienką spoiną. Dzięki temu cały budynek będzie nie tylko ciepły, ale także wytrzymały. Zobaczcie, jak nasze materiały prezentowały się na budowie:

Pierwsze piętro    Drugie piętro

Trochę zazdrościmy przyszłym mieszkańcom Osiedla Leśnego w Chodzieży. Urocza okolica, nowoczesna architektura, budynki wykonane z najwyższej jakości materiałów sprawiają, że jest to miejsce, w którym warto zamieszkać.

Wizualizacja i zdjęcia pochodzą ze strony internetowej SM Nowy Dom (www.smnowydom.pl) - inwestora Osiedla Leśnego w Chodzieży.

skomentuj

Elementy zbrojone YTONG

Elementy zbrojone YTONG to masywne płyty z betonu komórkowego przeznaczone do wykonywania ścian, dachów i stropów w obiektach przemysłowych i handlowo-usługowych.

Ściany z elementów zbrojonych YTONG nie wymagają dodatkowego docieplenia. Porowata struktura betonu komórkowego zapewnia utrzymanie wewnątrz budynku odpowiedniej temperatury. Latem powietrze w budynku nie nagrzewa się nadmiernie, a zimą z kolei nie następuje jego szybkie wychłodzenie. Efekt jest taki, że zimą jest ciepło, a latem przyjemnie chłodno.

Pory przepuszczają parę wodną eliminując tym samym ryzyko zawilgocenia budynku. Tłumią także dokuczliwe hałasy. Ma to szczególne znaczenie w obiektach przemysłowych, w których konieczne jest oddzielenie hali produkcyjnej od pomieszczeń biurowych. Wysoką izolacyjność akustyczną płyt zbrojonych YTONG można docenić także podczas intensywnych opadów. Spadający deszcz nie wywołuje nieprzyjemnego efektu dudnienia.

Najistotniejszą zaletą płyt zbrojonych jest ich wysoka odporność ogniowa. Powierzchnia ściany z betonu komórkowego nagrzewa się w zdecydowanie mniejszym stopniu i wolniej, niż ma to miejsce np. w przypadku żelbetu. Dzięki temu nawet po wielogodzinnym pożarze towary znajdujące się po drugiej stronie ściany są chronione.

Szybkość budowania, łatwość obróbki i doskonałe właściwości sprawiają, że z elementów zbrojonych YTONG powstają budynki przemysłowe o różnym przeznaczeniu.

Co o płytach zbrojonych YTONG myślą firmy, które na co dzień pracują z tym materiałem?

skomentuj jako pierwszy »